Świątek i Hurkacz grają dalej. Dobry początek Australian Open w wykonaniu Polaków

Świątek i Hurkacz grają dalej. Dobry początek Australian Open w wykonaniu Polaków

16 January 2023

Iga Świątek i Hubert Hurkacz awansowali do drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open. Swój mecz wygrał również rozstawiony z numerem 1, Rafael Nadal.

W nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu w Melbourne rozpoczął się pierwszy wielkoszlemowy turniej w 2023 roku. W pierwszym dniu imprezy mogliśmy oglądać dwa spotkania z udziałem reprezentantów Polski. W obu nasi tenisiści byli faworytami.

Szybkie, łatwe i przyjemne zwycięstwo Hurkacza

Jako pierwszy z Biało-Czerwonych na kort wyszedł Hubert Hurkacz, który w pierwszym spotkaniu rywalizował z Hiszpanem, Pedro Martinezem. Rywal Polaka to specjalista od gry na kortach ziemnych. Na nawierzchni twardej spisuje się dużo gorzej. O ile w pierwszym secie Martinez dotrzymywał kroku Hurkaczowi, o tyle w dwóch kolejnych partiach różnica w jakości gry była widoczna gołym okiem. Polak świetnie serwował - w całym meczu posłał 24 asy. Zagrał aż 53 uderzenia kończące przy 19. niewymuszonych błędach. Ani razu nie stracił swojego podania, co więcej - przeciwnik nie miał żadnych szans breakpointowych. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 7:6, 6:2, 6:2. W drugiej rundzie Hurkacza czeka już trudniejsze zadanie. Jego rywalem będzie Lorenzo Sonego. Bilans bezpośrednich spotkań jest korzystniejszy dla Włocha, który prowadzi 3:1. Wrocławianin jeszcze nigdy w swojej karierze nie przeszedł w Melbourne drugiej rundy. Mamy nadzieję, że w tym roku uda mu się ten wynik poprawić.

Grała najlepiej w najważniejszych momentach

W sesji wieczornej swoje pierwsze spotkanie rozegrała Iga Świątek. Światowa "jedynka" mierzyła się ze swoją dobrą znajomą z US Open, Jule Niemeier. Niemka w Nowym Jorku napsuła Polce sporo krwi. Sytuacja we wrześniu w pewnym momencie była już bardzo niebezpieczna, bo Niemeier wygrała pierwsza partię i prowadziła w drugim secie z przewagą przełamania. W Australii w aż tak trudnym położeniu Iga się nie znajdowała, ale w drugiej partii musiała gonić wynik od stanu 3:5. W momentach zagrożenia raszynianka pokazywała jednak swój najlepszy tenis. Wygrała kolejne cztery gemy i zamknęła mecz w dwóch setach. Była to trudna, wymagająca rywalizacja trwająca prawie dwie godziny. Świątek trochę zawodził pierwszy serwis, na co wskazuje procent trafienia tego uderzenia wynoszący 49%. Na pewno Polka nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji, ale pierwsze spotkania w Wielkich Szlemach zawsze są bardzo emocjonalne i nerwowe. Nawet dla najlepszej tenisistki świata.

zobacz serial o Idze Świątek w CANAL+ online

W kolejnej rundzie Iga zmierzy się z Kolumbijką, Osorio Serrano, która pokonała bez straty seta Węgierkę Udvardy. Osorio to zawodniczka grająca regularnie, dobrze poruszająca się po korcie, ale uderzająca piłki z dużą mniejszą prędkością od naszej reprezentantki. Jeśli Polce uda się ograć Kolumbijkę to prawdopodobnie w trzeciej rundzie może zmierzyć się z Bianką Andreescu. Tutaj poprzeczka będzie zawieszona dużo wyżej. Kanadyjka to mistrzyni wielkoszlemowa z 2019 roku. Wygrała wówczas US Open.

Złe wiadomości dla gospodarzy

Nad ranem w poniedziałem o wycofaniu się z turnieju poinformował Nick Kyrgios, co jest fatalną informacją dla organizatorów imprezy. Australijczyk przegrał z kontuzją kolana, a oczywiście był faworytem gospodarzy. Finalista Wimbledonu, mimo wielu przywar i kontrowersji, które wzbudza, ściąga na trybuny tłumy kibiców. Niestety nie obejrzymy go na kortach w Melbourne, podobnie jak nie zobaczymy Ajli Tomljanovic - innej australijskiej tenisistki, która również musiała wycofać się z rywalizacji. Na szczęscie humory miejscowej publiczności poprawili John Millman i Jason Kubler. Obaj wygrali swoje pierwsze mecze.

Niewiele niespodzianek

Pierwszy dzień turnieju nie przyniósł wielu niespodzianek. Swoje spotkanie wygrał, chociaż nie bez problemów, Rafael Nadal, w drugiej rundzie zameldował się też Frances Tiafoe. Dośc niespodziewanie z imprezy odpadł Borna Coric - w trzech setach pokonał go młody Czech, Jiri Lehecka. Dalej nie zagra również bardzo doświadczony Stanislas Wawrinka, który po ponad czterogodzinnej batalii musiał uznać wyższość Alexa Molcana. We wtorek swoje spotkanie rozegra druga reprezentantka Polski, Magda Linette. Poznanianka zmierzy się z Mayar Sherif.

Oglądaj Australian Open na kanale Eurosport 1 w CANAL+ online

autor: Maciej Zaręba [CANAL+]  

Udostępnij