
Psychologiczny dramat. Historia młodej kobiety i mężczyzny, których nierozerwalnie połączyło tragiczne zdarzenie z czasów ich dzieciństwa. Gdzie obejrzeć film „Cisza”? Film zobaczycie w serwisie CANAL+.
Wszystko zaczyna się sekwencją zdarzeń z wiosny 1978 r. Gdzieś, na prowincji. Są święta. Lany poniedziałek. Grupa wyrostków goni chłopca, który kryje się przed nią w konstrukcji wiaduktu. Pechowo, kanka z wodą spada na szosę, wprost na maskę przejeżdżającego auta. Samochód wylatuje na pobocze. W wypadku giną rodzice małej Magdy. Po chwili akcja przenosi się do współczesności. Jesteśmy w Łodzi roku 2000. Dorosła Magda (Kinga Preis) to agresywna menadżerka, szukająca zapomnienia w klubach techno. Dawnym chłopakiem z wiaduktu jest Szymon (Bartosz Opania), kostyczny mężczyzna pracujący jako maszynista pociągów. Magda nie ma pojęcia o istnieniu Szymona i jego roli w fatalnym zdarzeniu sprzed lat. On zaś szuka z nią kontaktu. Chce wyznać, że stoi za śmiercią rodziców kobiety. Gdzie obejrzeć „Ciszę”? Film znajdziecie w serwisie CANAL+.

„Cisza” do dramat kameralny, w wyrazie surowy, rozpisany na dwoje bohaterów. Historia sprawia wrażenie ponadczasowej. To studium przypadku ukazane w wypreparowanej rzeczywistości. Zarazem jednak „Cisza” ma też nerw obyczajowo-współczesny. W tle jest Łódź przełomu wieków. Przędzalnie jeszcze pracują. Ale miasto nie jest już robotnicze. Pierwsza dekada polskiego turbokapitalizmu zmieniła je na postindustrialną modłę.
„Cisza”, którą możecie zobaczyć w CANAL+, ma coś z przypowieści, z ewangelicznego kazania o tym, że błogosławieni są cisi. Magda najpierw tonie w egzystencjalnym chaosie, by na skutek spotkania z Szymonem, poznać lepie siebie i swoje korzenie, a przez to odnaleźć ład. Szymon z kolei szuka spokoju sumienia, które może mu dać wyznanie Magdzie prawdy o zdarzeniu sprzed lat. Kim jest ten chłopak pielęgnujący pamięć o ofiarach wypadku, obsesyjnie śledzącym z ukrycia losy ich córki? Trochę w nim stalkera, pokutnika i apostoła nie zawsze dobrej nowiny.
„Cisza” ciąży ku kinu à la Kieślowski. Jej scenarzystą był Krzysztof Piesiewicz, od połowy lat 80. współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim przy jego najgłośniejszych tytułach. Charakter pisma Piesiewicza w filmie jest dobrze widoczny. Minimalizm narracyjny, etyczna problematyka wywiedziona z prozaicznych zdarzeń, ambiwalentny stosunek do postaci – to jego znaki szczególne. Reżyser „Ciszy”, Michał Rosa, odciska zaś swoje piętno na rysunku młodych bohaterów, mniej więcej jego równolatków.
Film „Cisza” zobaczycie w serwisie CANAL+
reżyseria: Michał Rosa
scenariusz: Krzysztof Piesiewicz
zdjęcia: ArkadiuszTomiak
muzyka: Tomasz Stańko
obsada: Kinga Preis, Bartosz Opania, Irena Burawska, Ilona Ostrowska, Jolanta Fraszyńska
Orzeł – dla Kingi Preis za najlepszą rolę kobiecą
Przeczytaj o najciekawszych rolach Kingi Preis
„Cisza” miała być pierwszym filmem z serii „Naznaczeni”, będącej projektem Piesiewicza, który chciał dać zbiorowy portret współczesnych Polaków przełomu wieków. Do realizacji cyklu nie doszło. Została tylko „Cisza”.
Anime – to dla polskich widzów wciąż obce zjawisko, nawet pomimo tego że od dekad są z nim stopniowo zaznajamiani. „Generał Daimos”, „Yattaman” i inne kreskówki pokazywane na kanale Polonia 1. Kultowy „Dragon Ball” oglądany przez rzeszę dzieciaków na RTL7. Misja popularyzatorska pisma „Kawaii”. A potem – ekspansja internetu, dostęp do coraz szerszego wyboru japońskich […]
7 maja 2026
Anime – to dla polskich widzów wciąż obce zjawisko, nawet pomimo tego że od dekad są z nim stopniowo zaznajamiani. „Generał Daimos”, „Yattaman” i inne kreskówki pokazywane na kanale Polonia 1. Kultowy „Dragon Ball” oglądany przez rzeszę dzieciaków na RTL7. Misja popularyzatorska pisma „Kawaii”. A potem – ekspansja internetu, dostęp do coraz szerszego wyboru japońskich […]
W świecie anime mało jest tytułów cieszących się taką estymą jak „Kapitan Tsubasa”. Dla mnie i wielu fanów urodzonych w latach 80. w Polsce był to pierwszy kontakt z japońską animacją oraz piłką nożną przedstawioną w tak epicki sposób. To nie występy królującego wtedy Milanu, ale drapieżny rockowy jingiel „Kapitan Hawk” na nieistniejącym już kanale […]
6 czerwca 2025
W świecie anime mało jest tytułów cieszących się taką estymą jak „Kapitan Tsubasa”. Dla mnie i wielu fanów urodzonych w latach 80. w Polsce był to pierwszy kontakt z japońską animacją oraz piłką nożną przedstawioną w tak epicki sposób. To nie występy królującego wtedy Milanu, ale drapieżny rockowy jingiel „Kapitan Hawk” na nieistniejącym już kanale […]
Jesteśmy w baśniowej krainie, dla której za wzór posłużyła średniowieczna Europa, tak jak w przypadku wielu innych nibylandii z repertuaru fantasy. Magia jest w niej czymś naturalnym, aż chciałoby się powiedzieć: zupełnie niemagicznym w swojej powszedniości. Każdy rodzi się z magicznymi umiejętnościami. Jednakże Asta, młody sierota z prowincji, nie posiada w sobie ani trochę takich […]
4 marca 2025
Jesteśmy w baśniowej krainie, dla której za wzór posłużyła średniowieczna Europa, tak jak w przypadku wielu innych nibylandii z repertuaru fantasy. Magia jest w niej czymś naturalnym, aż chciałoby się powiedzieć: zupełnie niemagicznym w swojej powszedniości. Każdy rodzi się z magicznymi umiejętnościami. Jednakże Asta, młody sierota z prowincji, nie posiada w sobie ani trochę takich […]
„Dragon Ball” – tytuł tego anime działa jak proustowska magdalenka, przynajmniej dla tych spośród polskich widzów, których dzieciństwo i adolescencja przypadła na lata dziewięćdziesiąte i wczesne dwutysięczne. Kolejne odcinki oglądane na RTL 7, we francuskiej wersji językowej i z polskim lektorem. Niesamowite przygody Songo, nadludzko silnego chłopca o nastroszonej fryzurze i z małpim ogonkiem. Podróże […]
3 września 2024
„Dragon Ball” – tytuł tego anime działa jak proustowska magdalenka, przynajmniej dla tych spośród polskich widzów, których dzieciństwo i adolescencja przypadła na lata dziewięćdziesiąte i wczesne dwutysięczne. Kolejne odcinki oglądane na RTL 7, we francuskiej wersji językowej i z polskim lektorem. Niesamowite przygody Songo, nadludzko silnego chłopca o nastroszonej fryzurze i z małpim ogonkiem. Podróże […]