Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Psychologiczne dramaty drogi rzadko potrafią jednocześnie hipnotyzować obrazem, a także wbijać w fotel emocjonalną intensywnością. Film "Sirat" w reżyserii Olivera Laxe udowadnia, że kino kontemplacyjne wciąż może być doświadczeniem totalnym. Dwie nominacje do Oscara są jakoby zwieńczeniem nastrojów, jakie wzbudziła ta produkcja - a przecież mówimy o filmie premierowanym w 2025 roku, tak jak "Jedna bitwa po drugiej" oraz "Grzesznicy". Surowe pejzaże, nietypowa dla takiego klimatu muzyka, napięcie i niezwykła intymność opowieści sprawiły, że widzowie długo nie będą potrafili o nim zapomnieć po seansie.
W Cannes był to równie wielki hicior, co "Tajny agent" (dopiero zmierzający do polskich kin). Otrzymanie Nagrody Jury już samo w sobie jest potwierdzeniem tego faktu. Jaki jednak jest właściwie film "Sirat"?
To kino, które nie tyle się śledzi, co przeżywa. Powoli, uważnie, z rosnącym napięciem w klatce piersiowej - takie rzeczy nam towarzyszą podczas oglądania. Reżyser udowadnia, że potrafi zamienić surowy krajobraz w pełnoprawnego bohatera, a ciszę w emocjonalny ładunek większy niż niejedna dramatyczna tyrada.
Droga staje się tutaj rytuałem przejścia, a każdy krok bohaterów - konfrontacją z własnymi lękami, winami, a nawet rozrzewnieniem. Laxe prowadzi widza przez świat, w którym duchowość splata się z brutalnością natury. Z kolei kontemplacja jest połączona z narastającym poczuciem zagrożenia.
To opowieść o poszukiwaniu sensu w świecie pozbawionym oczywistych drogowskazów - opowieść, która zostaje pod skórą na długo po seansie. Wizualnie i z uwagi na nietypową fonię...
Ojciec, Luis (Sergi Lopez) i jego syn, Esteban (Bruno Nunez Arjona) jadą na dość niestandardowy festiwal muzyki rave. Odbywa się on głęboko w górach południowego Maroka. Szukają Mar (dla jednego to córka, a dla drugiego - siostra). Zaginęła ona kilka miesięcy wcześniej podczas jednej z podobnych imprez.
Otoczeni muzyką elektroniczną (ostrzegamy, nie jest ona dla każdego, w dodatku znamy bardziej melodyjny rave) przekazują zgromadzonym jej zdjęcie, w nadziei, że może ktoś ją widział. Jeśli zatem oglądałeś serial "Klangor" (sezon 2.), znajdziesz podobieństwa wątkowo-scenariuszowe.
Na odmętach płonącego pustkowia ojciec czuje się tylko coraz bardziej osamotniony, w dodatku podróż naprawdę testuje jego granice... do tego stopnia, że w poszukiwaniu córki, nawet będzie musiał zmierzyć się z lękiem o syna.
Film "Sirat" to kino drogi, ale z elementami psychologii, thrillera i muzycznej awangardy. Jeśli pamiętacie "Siłę ognia" Olivera Laxe, to dobrze wiecie, jak ten reżyser potrafi trzymać w napięciu. W tym dziele wprowadza też element do wychwycenia od razu: ścieżkę dźwiękową Kangdinga Raya. Zdaje się, że poprzez tę historię prowadzi nas do celu, ale na pewno nie jest on oczywisty.
Laxe, znany już z zamiłowania do symboliki, prowadzi historię powoli. Pozwala widzowi zanurzyć się w (o ironio!) rytmie natury. Każdy krok bohatera, każda rozmowa i każdy kadr stają się elementem większej układanki. To film, który nie daje prostych odpowiedzi. Muzyka, rodzina, ludzie, przestrzenie - w nich szukamy rozwiązań "Siratu".
Laxe od lat uchodzi za jednego z najciekawszych europejskich reżyserów. Jego wcześniejsze filmy - "Mimosas" czy "O que arde" - pokazały, że potrafi łączyć duchowość z surowym realizmem.
W "Sirat" idzie o krok dalej, co przełożyło się na wiwaty w Cannes, a także nominacje do nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Buduje świat, który jest jednocześnie piękny i niepokojący. Stawia bohatera w sytuacjach granicznych, lecz bez taniej sensacji.
Pozwala, by obraz i dźwięk mówiły więcej niż dialogi. To kino, które wymaga skupienia, ale odwdzięcza się emocjonalną głębią.
Film "Sirat" (2025) obejrzysz w całości po polsku w serwisie streamingowym CANAL+.

Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Gatunek: dramat / kino drogi
Produkcja: Hiszpania / Maroko / Francja
Czas trwania: ok. 120 minut
Reżyseria: Oliver Laxe
Scenariusz: Oliver Laxe, Santiago Fillol
Zdjęcia: Mauro Herce
Obsada głównych ról:
Luis - Sergi Lopez
Esteban - Bruno Nunez Arjona
Stef - Stefania Gadda
Josh - Joshua Liam Henderson
Cannes 2025: Nagroda Jury i udział w konkursie głównym
Oscary 2026: nominacje w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny" i "najlepszy dźwięk"
Złote Globy 2026: nominacje w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny" i "najlepsza muzyka"
BAFTA 2026: nominacja w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny"
Reżyser podkreślał, że film "Sirat" to jego najbardziej osobisty projekt.
Kręcono go w trudno dostępnych rejonach gór Atlas, gdzie ekipa pracowała w ekstremalnych warunkach. Stąd połączenie "survivalowego thrillera" z klimatem w stylu nowych filmów "Mad Max" z Tomem Hardym oraz klasyków z Melem Gibsonem.
Laxe do tego wszystkiego inspirował się lokalnymi legendami i tradycjami, które subtelnie wplótł w fabułę.
Oglądaj film "Sirat" (2025) w serwisie streamingowym CANAL+.
We łzach. Gdzie obejrzeć film „Hamnet”?
“Jedna bitwa po drugiej” - gdzie obejrzeć film nagrodzony na gali Oscarów jako ten najlepszy?
Gdzie obejrzeć „Grzeszników”? Przeczytaj o Oscarowym filmie twórcy „Czarnej Pantery”
Komentując akceptujesz regulamin.