
Starcie wielkich firm przy Łazienkowskiej, czy rywalizacja Lecha z Gieksą. To tylko niektóre hity 28. kolejki Ekstraklasy
Jako że sezon wkracza w decydującą fazę, drużyny walczące o mistrzostwo nie mogą sobie już pozwolić na wpadki. Zwłaszcza gdy mają straty do odrobienia. Tak jest w przypadku Jagiellonii Białystok, która na razie ogląda plecy Lecha Poznań. Zawodnicy Adriana Siemieńca w ostatnich ośmiu meczach wygrali tylko raz. To za mało, by sięgnąć po drugi tytuł. Zwłaszcza że na wyjeździe nie udało się im sięgnąć po trzy punkty od stycznia. Korona z kolei to najbardziej nierówna drużyna w szalonej lidze. Nigdy nie wiadomo, które oblicze zaprezentuje. Jeśli to lepsze, Jagiellonię czeka w ramach Superpiątku trudne wyzwanie.
Korona Kielce — Jagiellonia Białystok, piątek, 20:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Na tym etapie sezonu starcia drużyn z dołu tabeli często zapowiadają się nawet ciekawiej, niż tych walczących o czołowe miejsca. Tak może być w sobotnie popołudnie, gdy do przedostatniego Widzewa przyjedzie ostatni Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Dla beniaminka, który ostatnio wreszcie wygrał po raz pierwszy w tym roku, to mecz ostatniej szansy. Wygrana z sąsiadem w tabeli pozwoliłaby jeszcze złapać kontakt z ekipami grającymi o życie. Dla Widzewa porażka oznaczałaby bardzo poważne tarapaty. Łodzianie tracą trzy punkty do bezpiecznej strefy i muszą w końcu zacząć wygrywać.
Widzew Łódź — Bruk-Bet Termalica Nieciecza, sobota, 14:45, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Kiedyś mecze Legii z Górnikiem były najlepszym, co miał do zaoferowania polski futbol klubowy. Przez lata klasyki wyblakły ze względu na sportową dysproporcję między rywalami. Tym razem sytuacja jest jednak nietypowa. To Górnik przyjedzie do stolicy jako zespół walczący o podwójną koronę. Zabrzanie awansowali w środę do finału Pucharu Polski po ćwierć wieku przerwy, a do lidera ligi tracą tylko trzy punkty. Legia z kolei, choć jest na ewidentnej fali wznoszącej, wciąż jest bardzo blisko strefy spadkowej i nie może zwolnić ani na moment. Emocje w tym starciu wydają się więc gwarantowane.
Legia Warszawa — Górnik Zabrze — sobota, 20:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
GKS Katowice to jedna z największych rewelacji rundy wiosennej. Choć zimował w strefie spadkowej, teraz ma pełne prawo marzyć o powrocie do europejskich pucharów. Jedna ścieżka do nich już się w tym tygodniu jednak zamknęła. Po szalonym półfinale Pucharu Polski Gieksa odpadła z rozgrywek, przegrywając z Rakowem Częstochowa. Jak zareaguje na to niepowodzenie? Kaliber wyzwania jest największy z możliwych, bo graczom Rafała Góraka przyjdzie wystąpić naprzeciw rozpędzonego Lecha Poznań, zmierzającego po drugie mistrzostwo z rzędu. Jeśli ktoś jednak może sprawić trudności drużynie Nielsa Frederiksena, jest nim na pewno drużyna z Katowic.
Lech Poznań — GKS Katowice, niedziela, 17:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Kolejkę zamknie następne starcie dwóch drużyn bezpośrednio zamieszanych w walkę o pozostanie w lidze. Do Gliwic przyjedzie Pogoń Szczecin, która przegrała dwa mecze z rzędu i znów ma tylko punkt nad strefą spadkową. A co najgorsze, wiosną na ogół prezentuje się mało przekonująco, nawet gdy udaje się jej punktować. Co innego Piast, który należy do najlepszych drużyn rundy rewanżowej. Przed tygodniem niespodziewanie przegrał jednak z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza i znów znalazł się niebezpiecznie blisko czerwonej strefy. Zwycięstwo w tym meczu to dla jednych i drugich obowiązek.
Piast Gliwice — Pogoń Szczecin, poniedziałek, 19:00, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Komentując akceptujesz regulamin.