Ekstraklasa, skróty meczów 16. kolejki: Śląsk odrywa się od peletonu

Ekstraklasa, skróty meczów 16. kolejki: Śląsk odrywa się od peletonu

28 November 2023

Wrocławianie coraz mocniej siedzą w fotelu lidera, bo reszta czołówki pogubiła punkty. Oto co przyniosła w weekend Ekstraklasa. Skróty najciekawszych pięciu spotkań.

EKSTRAKLASA, SKRÓTY: PRZEŁAMANIE PO NIEMAL PÓŁ WIEKU PRZERWY


To była kolejka sensacyjnych wyników. Ale chyba najbardziej zaskakujące było rozstrzygnięcie meczu w Szczecinie, gdzie Stal wygrała w lidze po raz pierwszy od aż 48 lat. Bohaterem spotkania był Ilja Szkurin, który strzelił trzy gole. Portowcy zaprezentowali się naprawdę nieźle i zwłaszcza przed przerwą imponowali ofensywnym rozmachem. Jak to jednak już czasem im się zdarzało, zapomnieli o zabezpieczeniu przed kontratakami, co mielczanie bezlitośnie wykorzystali. Stal wyrasta na postrach faworytów, bo przecież całkiem niedawno wygrała 3:1 z Legią. Wówczas bohaterem spotkania również był jej białoruski snajper.

Wielka niespodzianka, hattrick daje zwycięstwo! Pogoń — Stal, skrót meczu

Canal+Canal+


NAJLEPSZY MECZ MYŚLIWCA


Również długo na wygraną w Poznaniu przy Bułgarskiej czekał Widzew Łódź. Zawodnicy Daniela Myśliwca rozegrali jednak popisowe spotkanie i strzelili Lechowi aż trzy gole. A mogli jeszcze więcej, bo przy stanie 0:0 rzut karny Jordiego Sancheza obronił Bartosz Mrozek, bramkarz Kolejorza. Łodzianie zwyciężyli dzięki piorunującej końcówce, w której strzelili dwa gole, mimo że wydawało się, iż to Lech, który chwilę wcześniej doprowadził do wyrównania, będzie starał się pójść za ciosem. To kolejny tej jesieni niespodziewany i bardzo rozczarowujący rezultat zawodników Johna Van Den Broma, którzy, nawet jeśli wskakują na dobre tory, to bardzo szybko z nich wypadają. Widzew rozegrał z kolei najlepsze spotkanie pod wodzą swojego nowego szkoleniowca.

Widzew rozbił Lecha w Poznaniu! Lech - Widzew, skrót meczu

Canal+Canal+


EKSTRAKLASA, SKRÓTY: DWA MIESIĄCE NIEMOCY LEGII


Domowej niemocy w meczach ligowych wciąż nie jest w stanie przełamać Legia Warszawa. Po tym, jak z Łazienkowskiej punkty wywoziły Raków Częstochowa, Stal Mielec i Lech Poznań, zrobiła to także Warta Poznań. Gracze Dawida Szulczka prowadzili w stolicy już 2:0, psując kibicom święto 50-lecia istnienia trybuny zwanej „Żyletą”. Piłkarze Kosty Runjaicia zdołali wrócić jednak do gry. Przed przerwą z rzutu karnego gola kontaktowego strzelił Josue, a wyrównanie dał im Ernest Muci, wykorzystując asystę wracającego do gry Bartosza Kapustki. Legia miała jeszcze sporo czasu, by poszukać trzeciej bramki. Nie zdołała jednak złamać defensywy Zielonych. Na zwycięstwo ligowe przed własną publicznością czeka już ponad dwa miesiące.

Dwa rzuty karne i kolejny zaskakujący rezultat! Legia — Warta, skrót meczu

Canal+Canal+



CZARNA BESTIA RAKOWA


Raków miał w ostatnich latach dwie „czarne bestie”, czyli rywali, z którymi wiodło mu się wyjątkowo trudno: Górnik Zabrze i Cracovię. Przed miesiącem tuż po przerwie na kadrę nie poradził sobie z pierwszą z nich, a teraz miał olbrzymie problemy z drugą. Pasy, które przecież są dalekie od optymalnej formy, szybko objęły prowadzenie pod Jasną Górą za sprawą Virgila Ghity, najskuteczniejszego zawodnika w zespole. Mogły nawet prowadzić wyżej, ale świetną interwencją w sytuacji sam na sam z Benjaminem Kallmanem popisał się Vladan Kovacević. Po przerwie mistrz Polski dominował, ale do wyrównania potrzebował pomocy krakowian. Bezsensowny faul Takuto Oshimy sprawił, że Bartosz Nowak z jedenastu metrów doprowadził do wyrównania. Na więcej częstochowian nie było już jednak stać.

Blisko sensacji w Częstochowie, rzut karny w końcówce! Raków — Cracovia, skrót meczu

Canal+Canal+



ŚLĄSK BLISKO ZIMOWANIA W FOTELU LIDERA


Potknięciom kolejnych faworytów w spokoju przyglądał się Śląsk Wrocław. Piłkarze Jacka Magiery musieli mieć świadomość, że wszyscy zagrali dla nich. Pozostało jedynie samemu wykonać zadanie. Nie przyszło to jednak w Radomiu łatwo, bo to gospodarze mieli pierwszą znakomitą szansę do zdobycia bramki. Pedro Henrique po raz drugi w tym sezonie nie wykorzystał jednak jedenastki. Wrocławianom do zwycięstwa wystarczyła dobra defensywa i przebłysk Erika Exposito, czyli to, co trzyma ich w czubie tabeli już od kilku tygodni. Śląsk zdołał obronić prowadzenie i dzięki temu zwiększył przewagę nad wiceliderem już do pięciu punktów. Jest coraz bardziej prawdopodobne, że wrocławianie przezimują w fotelu lidera.

Śląsk odjeżdża reszcie ligi, Exposito się nie zatrzymuje! Radomiak — Śląsk, skrót meczu

Canal+Canal+

AUTOR: MICHAŁ TRELA (CANAL+SPORT)

Udostępnij