
Liga nie zwalnia. W ten weekend najciekawiej powinno być w Lubinie i Zabrzu. Oto potencjalne hity 25. kolejki Ekstraklasy.
Po burzliwym tygodniu w Radomiu spokój wokół Radomiaka spróbuje zaprowadzić Kiko Ramirez, który po raz pierwszy poprowadzi zespół jako pierwszy trener. Dotąd Hiszpan znany z prowadzenia Wisły Kraków pracował przy linii, tylko zastępując zawieszonego Goncalo Feio, który właśnie odszedł z klubu. Do Radomia przyjedzie Legia Warszawa, która opanowała kryzys, ale wciąż nie wyszła ze strefy spadkowej. Radomiak też musi jednak mieć się na baczności. Wygrał w tym roku tylko jeden mecz, więc nad czerwoną kreską ma ledwie cztery punkty przewagi.
Radomiak – Legia Warszawa, piątek, 20:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Potencjalnie jeden z najciekawszych meczów kolejki odbędzie się w Katowicach. Na Nową Bukową przyjedzie w sobotę Lechia Gdańsk, czyli najefektowniej grająca drużyna w lidze. GKS też rozgrywa jednak na razie fantastyczną rundę wiosenną. Przegrał tylko jeden mecz ligowy, a w Pucharze Polski awansował do półfinału. Atrakcyjności spotkaniu dodaje jeszcze jego stawka. Lechia, przez balast pięciu ujemnych punktów, mimo dobrej gry wciąż musi nerwowo spoglądać za siebie. Katowiczanie natomiast, w razie zwycięstwa, mogą się przesunąć w kierunku miejsc pucharowych, co dla zespołu zimującego w strefie spadkowej byłoby nie lada osiągnięciem.
GKS Katowice – Lechia Gdańsk, sobota, 17:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Cracovia i Wisła Płock jeszcze niedawno były uznawane za rewelacje ligi. Beniaminek zimował na pierwszym miejscu w tabeli, a Pasy klarownie komunikowały pucharowe ambicje. Wiosną jedni i drudzy są jednak w kryzysie. Wygrali tylko po jednym meczu, na inaugurację rundy i obsunęli się do środka tabeli. Trener Luka Elsner zgłosił nawet chęć odejścia z klubu, ale władze przekonały go, by pracował dalej. Z kolei Mariusz Misiura zmaga się z serią pięciu kolejnych porażek, a jego drużyna sobotnim meczem rozpoczyna w Krakowie cykl trzech wyjazdów. Jedni i drudzy bardzo potrzebują więc natychmiastowego sukcesu.
Cracovia – Wisła Płock, sobota, 20:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Po raz pierwszy w tym sezonie Zagłębie Lubin rozpoczyna kolejkę jako lider. Zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego z tym statusem podejmą w niedzielne popołudnie Lecha Poznań, który traci do nich ledwie trzy punkty. „Kolejorz” przeżywa ostatnio serię niepowodzeń. Odpadł z Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze, przegrał w lidze z Widzewem Łódź, a w czwartek uległ u siebie Szachtarowi Donieck. Gracze Nielsa Frederiksena potrzebują więc powetować sobie te rozczarowania. Smaczkiem meczu będzie także chęć rewanżu mistrzów Polski – jesienią na ich stadionie górą byli bowiem Miedziowi, a gola piękną przewrotką strzelił Aleks Ławniczak, stoper Zagłębia.
Zagłębie Lubin – Lech Poznań, niedziela, 14:45, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Górnik Zabrze zimował w Ekstraklasie jako wicelider, a Raków Częstochowa po zeszłorocznym wicemistrzostwie chciał odzyskać tytuł. Teraz jednak jedni i drudzy muszą uważać, by nie zgubić kontaktu ze ścisłą czołówką. Zabrzanie wygrali w lidze tylko jeden mecz w 2026 roku i zaczęli obsuwać się w tabeli. Raków z kolei gra w kratkę, a do tego musi dzielić uwagę na trzy fronty. W czwartek po zaciętym meczu przegrał we Florencji w Lidze Konferencji, ale wciąż ma szansę na osiągnięcie ćwierćfinału. W Częstochowie nie będą jednak o tym myśleć w ten weekend. Wygrana w Zabrzu jest dla nich niezbędna, by nie stracić kontaktu z podium.
Górnik Zabrze – Raków Częstochowa, niedziela, 17:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Komentując akceptujesz regulamin.