
Obrońca tytułu zagra w 20. kolejce Ekstraklasy z nożem na gardle. Mecz Górnik – Lech zapowiada się arcyciekawie.
Pierwszy dzień 20. Kolejki Ekstraklasy przyniesie potencjalnie bardzo ciekawe starcie Lechii Gdańsk z Cracovią. Zawodnicy Johna Carvera już w drugiej części rundy jesiennej osiągnęli bardzo dobrą dyspozycję, którą podtrzymali na inaugurację wiosny, ogrywając na wyjeździe Lech Poznań 3:1. Jesień Pasów układała się przeciwnie. Początkowo radziły sobie świetnie, ale potem gasły z każdym tygodniem. Wygrana w Niecieczy w pierwszej tegorocznej kolejce znów przesunęła jednak Cracovię na miejsce pucharowe. A jesienne starcie tych drużyn okazało się świetnym widowiskiem. Teraz powinno być podobnie.
Lechia Gdańsk — Cracovia, piątek, 20:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Hitem soboty w Ekstraklasie będzie mecz Górnik – Lech, ale piłkarskie popołudnie rozpocznie się w Gdyni, gdzie dojdzie do starcia o sporym ciężarze gatunkowym. Walcząca o utrzymanie Arka Gdynia, która świetnie spisuje się na własnym boisku, podejmie przedostatnią Legię Warszawa. Dla zawodników Dawida Szwargi będzie to pierwsze spotkanie w tym roku. Zesżłotygodniowy mecz z Radomiakiem nie doszedł bowiem do skutku. Legia w pierwszy weekend zaliczyła falstart, przez co presja wokół stołecznego klubu narasta. Marek Papszun już niedawno ograł w Gdyni swojego byłego asystenta. Czy to, co udało się mu końcem listopada z Rakowem, powtórzy także jako trener Legii?
Arka Gdynia — Legia Warszawa, sobota, 14:45, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Lech Poznań nie gra w 2026 roku źle, ale już ma na koncie dwie porażki. Zaczął od przegranej na własnym stadionie z Lechią Gdańsk, a w środku tygodnia, w ramach odrabiania jesiennych zaległości, uległ w Gliwicach Piastowi. Gracze Nielsa Frederiksena stworzyli w tym spotkaniu multum okazji, a sam Pablo Rodriguez powinien im zapewnić trzy punkty. Zamiast tego jednak obrońca tytułu znów wrócił do domu z pustymi rękami. Trzecia porażka z rzędu, z wiceliderem z Zabrza, postawiłaby już mocno pod znakiem zapytania misję obrony tytułu. A przecież Górnik przed tygodniem pokonał tego samego Piasta…
Górnik Zabrze — Lech Poznań, sobota, 20:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Po rekordowych zimowych transferach Widzewa Łódź pierwsza boiskowa weryfikacja wypadła blado, bo gracze Igora Jovićevicia ulegli na własnym stadionie Jagiellonii Białystok. Przeciwko czołowej drużynie w Polsce może to jednak się zdarzyć. W niedzielę niekoniecznie będzie jednak wiele łatwiej, bo GKS Katowice osiągnął ostatnio naprawdę dobrą formę. Końcówka jesieni była dla niego naprawdę udana, a na inaugurację 2026 roku jako pierwszy w tym sezonie wygrał w Lubinie. Wyjazd na Nową Bukową wcale nie zapowiada się więc na spacerek naszpikowanej gwiazdami ekipy z Łodzi. Zwłaszcza że naprzeciw siebie widzewskie Galacticos napotka bardzo zorganizowaną, twardą i zgraną drużynę.
GKS Katowice — Widzew Łódź, niedziela, 17:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Wisła Płock przerwała serię remisów, którą zakończyła rundę wiosenną, wygrywając z wicemistrzem Rakowem Częstochowa. To potwierdzenie, że rewelacyjna jesień beniaminka nie była przypadkiem. Teraz graczom Mariusza Misiury przyjdzie się mierzyć z niewygodnym Piastem, który w środku tygodnia rozprawił się z Lechem i pod wodzą trenera Daniela Myśliwca jest najlepiej punktującym zespołem w lidze. Jeśli tak dalej pójdzie, Piast prędko wypisze się z walki o utrzymanie. Musi jednak pamiętać, że w poniedziałek przyjedzie do niego najlepsza defensywa ligi. I zespół, któremu jeszcze nikt w tym sezonie nie strzelił więcej niż jednego gola.
Piast Gliwice — Wisła Płock, poniedziałek, 19:00, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Komentując akceptujesz regulamin.