
Mimo że święta wielkanocne za pasem, liga wraca do gry. I to z przytupem. Oto potencjalne hity 27. kolejki Ekstraklasy.
Ze względu na święta wielkanocne kolejka Ekstraklasy zostanie rozegrana w nietypowych terminach – od soboty, do wtorku. Jako pierwsi we wczesne sobotnie popołudnie wybiegną na boisko gracze GKS-u Katowice i Wisła Płock. Obie drużyny można uznać za rozpędzone. GKS Katowice wprawdzie ostatnio przegrał dwa razy, ale wiosną jest jedną z najlepiej punktujących drużyn w lidze. Wciąż gra również w Pucharze Polski. Nafciarze z kolei mieli już w tej rundzie kryzys, ale dwoma ostatnimi zwycięstwami wrócili do walki o czołowe miejsca. Faworyta tego starcia trudno więc wskazać.
GKS Katowice — Wisła Płock — sobota, 12:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Raków Częstochowa i Widzew Łódź miały w tym sezonie rywalizować o czołowe miejsca, ale rzeczywistość ułożyła się inaczej. W czołówce widać tylko wicemistrzów Polski. Łodzianie z kolei wciąż tkwią w strefie spadkowej. Dla jednych i drugich po przerwie na mecze reprezentacji następuje ostatni dzwonek. Drużyna Aleksandara Vukovicia, myśląc o utrzymaniu, musi w końcu zacząć wygrywać. Z kolei gospodarze wielkosobotniego starcia stracili już tej wiosny tyle punktów, że grozi im utrata dystansu do czołówki. Raków potrzebuje złapania serii korzystnych wyników, by jeszcze włączyć się do gry o mistrzostwo.
Raków Częstochowa — Widzew Łódź — sobota, 14:45, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Ekstraklasa przeżywa naprawdę szalony sezon, ale obecność w czołówce dwóch ekip pozwala jeszcze myśleć, że majowe rozstrzygnięcia wcale nie będą sensacyjne. Jagiellonia i Lech Poznań, dwaj ostatni mistrzowie Polski, utrzymują bowiem wysoki poziom. Kolejorz, rozbijając przed przerwą na kadrę Bruk-Bet Termalicę Nieciecza (4:1), wskoczył na pozycję lidera. Jego najpoważniejszym rywalem w walce o obronę tytułu wydaje się ekipa Adriana Siemieńca, która ostatnio jednak wyraźnie wyhamowała. Lech może w Poznaniu zrobić wielki krok w stronę mistrzostwa. Ale jeśli przegra, zabawa wróci do punktu wyjścia.
Jagiellonia Białystok — Lech Poznań, sobota, 20:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
W wielkanocny poniedziałek najciekawiej zapowiada się starcie Pogoni z Legią, czyli powtórka z zeszłorocznego finału Pucharu Polski. Wówczas górą była stołeczna drużyna, ale Portowcy zrewanżowali się jej jesienią, wyrzucając Legię z tych rozgrywek przy Łazienkowskiej. Teraz jednym i drugim nie trofea jednak w głowie, lecz pozostanie w lidze. Drużyna Marka Papszuna wreszcie wyściubiła nos nad strefę spadkową. Wciąż ma jednak problem z wygrywaniem. Pogoń z kolei jest nierówna, co sprawia, że każde niepowodzenie może ją niebezpiecznie zbliżyć do strefy spadkowej.
Pogoń Szczecin — Legia Warszawa — poniedziałek, 17:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
W przerwie na mecze reprezentacji doszło w Ekstraklasie do dwóch zmian trenerskich. W Radomiaku Bruno Baltazar zastąpił Kiko Ramireza. Z kolei w Arce Gdynia Dariusz Banasik, były trener Radomiaka, zmienił Dawida Szwargę. Zamykające kolejkę starcie z wiceliderem z Lubina będzie więc jego debiutem. Beniaminek znajduje się aktualnie w strefie spadkowej, ale jego straty do bezpiecznych miejsc są minimalne. By je odrobić, potrzebna jest kontynuacja dobrej gry na własnym stadionie, gdzie Arka przegrała dotąd tylko raz. Ostatnio jednak częściej remisowała, niż wygrywała. Z kolei Miedziowi przyjadą na trudny teren po dwóch porażkach z rzędu. Czy to zapowiedź powolnego wypadania z czołówki?
Arka Gdynia — Zagłębie Lubin — wtorek, 19:00, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Komentując akceptujesz regulamin.