
Zespoły zajmujące miejsca na podium rozegrają trudne mecze na obcych stadionach. Oto hity 29. kolejki Ekstraklasy.
Wspólnie awansowały do Ekstraklasy i byli w niej rewelacyjnymi beniaminkami. Później razem przeżyli trudną jesień, po której wiosną bohatersko się odbudowali. Losy GKS-u Katowice i Motoru Lublin układają się w ostatnim czasie bardzo zbieżnie. Teraz sąsiedzi z tabeli mogą udaną końcówką podłączyć się nawet do walki o europejskie puchary, o których całkiem niedawno jeszcze nawet nie myśleli. Zarówno zawodnicy Rafała Góraka, jak i Mateusza Stolarskiego są jednak w 2026 roku w bardzo dobrej formie i przy płaskiej tabeli zniwelowali dystans do czołówki. Komu uda się zachować impet po bezpośrednim starciu?
GKS Katowice — Motor Lublin — piątek, 18:00, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Legia Warszawa przegrała dotąd pod wodzą Marka Papszuna tylko raz, w jego debiucie, a po niedawnym meczu z Górnikiem Zabrze Michal Gasparik, trener gości, stwierdził, że po rywalach zdecydowanie widać już rękę trenera. Mimo wszystko jednak stołeczna ekipa nie może oderwać się od strefy spadkowej i wciąż musi się martwić o byt w lidze. Ten zapewniony ma już Zagłębie, które teraz mierzy wysoko. Zajmując na tym etapie sezonu pozycję wicelidera, musi marzyć nawet o mistrzostwie. By było to jednak możliwe, musi punktować nawet na tak trudnych terenach, jak stadion Legii.
Legia Warszawa — Zagłębie Lubin — piątek, 20:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Dla kibiców Pogoni Szczecin nie ma ważniejszego i bardziej prestiżowego spotkania w sezonie niż to z Lechem Poznań. U drugiej strony starcia z Portowcami też wywołują emocje. Tym razem potęguje je jeszcze sytuacja obu drużyn w tabeli. Wygrywając w poprzedniej kolejce w Gliwicach, Pogoń odsunęła się od strefy spadkowej, ale kwestia jej pozostania w lidze wciąż nie jest jeszcze przesądzona. Lech natomiast jest faworytem do obronienia tytułu mistrza Polski, ale potrzebuje odskoczyć od grupy pościgowej. Ostatnio, wobec remisu z GKS-em Katowice, to się nie udało. Czy teraz ekipa Nielsa Frederiksena zwiększy dystans nad rywalami?
Pogoń Szczecin — Lech Poznań — sobota, 20:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Jagiellonia Białystok w ostatnich tygodniach jakby zapomniała jak się wygrywa. Wciąż zachowuje miejsce w czołówce, ale jeśli szybko się nie obudzi, może zaprzepaścić szansę, by po raz kolejny zagrać w europejskich pucharach. Wyzwanie, przed jakim stanie w ten weekend, będzie jednak bardzo duże. Arka Gdynia znakomicie punktuje w tym sezonie na własnym stadionie, skąd komplet punktów wywiózł dotąd tylko Raków Częstochowa. Pod wodzą Dariusza Banasika, nowego trenera, sięgnęła dotąd po cztery punkty w dwóch meczach, ale wciąż nie wyszła ze strefy spadkowej. Beniaminek nie może więc się zatrzymać.
Arka Gdynia — Jagiellonia Białystok — niedziela, 17:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Kolejka zostanie zamknięta innym ciekawym meczem na Pomorzu. Spotkają się tam dwie drużyny, które tej wiosny są niemal gwarancjami widowisk. Lechia Gdańsk to najlepsza ofensywa ligi i zespół, z którym trudno się nudzić. Z kolei Piast Gliwice, dzięki stylowi gry opartemu na wysokim pressingu, również rozgrywa wiele energetycznych i efektownych meczów. Ich bezpośrednie starcie powinno więc być pełne ofensywnego futbolu. Zwłaszcza że jedni i drudzy potrzebują wygranej, bo mimo dobrej rundy wiosennej, ich przewaga nad strefą spadkową wciąż jest minimalna.
Lechia Gdańsk — Piast Gliwice — poniedziałek, 19:00, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Komentując akceptujesz regulamin.