Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Wielki hołd dla braterstwa. Film „Wielki marsz”: gdzie obejrzeć ekranizację powieści Stephena Kinga?
Fani pisarza w tym roku wygrali los na loterii. W tym roku poza filmem “Wielki marsz” doczekaliśmy się bowiem aż 3-ech ekranizacji jego powieści. O wszystkich było głośno. Pierwsza była brawurowa komedia grozy “Małpa”, historia dwóch braci prześladowanych przez morderczą zabawkę z dzieciństwa. Potem bodaj jedna z najlepszych ekranizacji powieści mistrza, magiczne, melancholijne “Życie Chucka”. Następny był “Wielki marsz”, film, którego fabuły nie można by skojarzyć z żadnym innym twórcą. Tuż po nim na ekrany kin wszedł “Uciekinier”, wizja przyszłości, w której skazańcy walczą o życie w brutalnym reality show.
- O czym jest film “Wielki marsz”? [recenzja]
- Gdzie obejrzeć film “Wielki marsz”?
- Obsada i twórcy
- Nagrody
- “Wielki marsz” - produkcja i ciekawostki
- Film “Wielki marsz” w ofercie CANAL+
Autor w swoich utworach lubuje się w swoistych “igrzyskach śmierci”. Film “Wielki marsz” z pewnością nie jest dla wszystkich, lecz tych, którzy dotrwają do końca, czeka miła niespodzianka. Sprawdź, gdzie obejrzeć film “Wielki marsz”, poznaj jego twórców, ciekawostki dotyczące produkcji i przeczytaj recenzję.
O czym jest film “Wielki marsz”? [recenzja]
Fabuła filmu jest prosta. W niedalekiej przyszłości co roku w Ameryce odbywa się tytułowy Wielki marsz. Zgłaszają się do niego dobrowolnie chłopcy z całego kraju. Wśród nich wybranych zostaje 50-u, po jednym na każdy stan. Wygrać może tylko jeden. Na końcu czeka na niego wszystko, co tylko mu się zamarzy. Ale do końca droga daleka, a podczas niej wiele się może wydarzyć...

Film “Wielki marsz” był dla mnie zagadką, ponieważ tej książki pióra mistrza grozy akurat nie czytałam. Nie wiedziałam więc, czego się spodziewać. Wydawało mi się: ot, nieco przegięty survivalowy thriller. Pierwsze skojarzenie pojawiło się dość szybko: “Igrzyska śmierci”. Okazało się, że słuszne, bowiem za kamerą stanął reżyser trzech ostatnich części tej serii, Francis Lawrence.
Mieszane uczucia
Zaczyna się wzniośle. Jeden z amerykańskich nastolatków okazuje się zostać wybrańcem. Otrzymuje list z gratulacjami zakwalifikowania się do corocznej imprezy. Myślisz sobie: jakaś wygrana w totka. Tymczasem ów totek okazuje się być dosłownie morderczą imprezą, którą wygrać może tylko jeden uczestnik. Jedyny, który przeżyje. I znów myślisz sobie: będzie sieczka. I owszem, momentami jest makabrycznie, niekiedy obrzydliwie naturalistycznie. Tymczasem, jak to często u Stephena Kinga bywa, za fasadą klasycznego horroru czy survivalowego thrillera kryje się coś więcej. Ba, są tacy, którzy doszukiwali się ukrytego protestu przeciwko bezsensownej wojnie w Wietnamie.
Pisarz odżegnuje się od takiej metaforyki, wszak tworząc “Wielki marsz”, miał zaledwie 19 lat. Jak sam mówił w jednym z wywiadów: “Piszę o czasach, w których żyję, więc oczywiście miałem to na myśli, ale nigdy nie myślałem o tym świadomie. Pisałem coś brutalnego. Było to beznadziejne, ale właśnie tak się pisze, gdy ma się 19 lat. Jest się pełnym energii i cynizmu, i tak właśnie było”.
Im dalej w las w tych obrzydłych igrzyskach (co czeka jak w filmie, tylko najwytrwalszych), tym bardziej istota filmu ewoluuje w stronę "Stań przy mnie", jednej z najbardziej znanych historii o przyjaźni w całej popkulturze. Za fasadą survivalowego thrillera kryje się bowiem coś znacznie większego...

Apoteoza braterstwa, przyjaźni, solidarności
Ta z pozoru sensacyjna, makabryczna, ponura historia mocno zaskakuje, a finalnie wręcz rozczula. Pod płaszczykiem taniej sensacji skrywa się niesamowita opowieść o tym, jak w krótkim czasie, na skutek wspólnych, ekstremalnych doświadczeń, między totalnie obcymi sobie ludźmi rodzi się głęboka więź. To dzieje się na naszych oczach i jest absolutnie wzruszające. Obserwujemy maleńką iskierkę piękna i nadziei w parszywym, przerażającym, okrutnym świecie, w którym przyszło dorastać młodym bohaterom.
Niespodzianka na finał
Najwytrwalszych widzów, którzy mają za sobą lekturę książki Kinga, czeka niemałe zaskoczenie. Scenarzysta JT Mollner zaproponował rozwinięcie postaci Ray’a Garraty’ego i związaną z tym zmianę zakończenia filmu. Wbrew początkowym obawom pomysł ten spodobał się pisarzowi. Według mnie to zakończenie jest znacznie ciekawsze i choćby dla niego warto przetrwać ten hardcore’owy dreszczowiec do końca.
PS. Cieszę się, film “Wielki marsz” mogę obejrzeć oglądać sobie w ciepłym mieszkaniu, na wygodnej kanapie, zajadając się popcornem, nie zaś jak niektórym widzom podczas specjalnego pokazu, maszerując na bieżni z widmem usunięcia z sali, jeśli zwolnię tempo...
Gdzie obejrzeć film “Wielki marsz”?
Cały film "Wielki marsz" możesz teraz obejrzeć po polsku w serwisie PREMIERY CANAL+

Obsada i twórcy
- Gatunek: dystopia, thriller, horror
- Produkcja: Stany Zjednoczone 2025
- Czas trwania: 108 minut
- Scenariusz: JT Mollner
- Reżyseria: Francis Lawrence
- Zdjęcia: Jo Willems
- Obsada:
Cooper Hoffman – Raymond Garraty
David Jonsson – Peter McVries
Nagrody
Produkcja ma na swoim koncie takie wyróżnienia jak:
- nagroda dla najlepszego dramatu na Elegant International Film Festival
- nominacja do nagrody Astra dla najlepszego scenariusza adaptowanego oraz dla najlepszego aktora drugoplanowego w dramacie – David Jonsson

“Wielki marsz” - produkcja i ciekawostki
Scenariusz opiera się powieści Stephena Kinga z 1979 r., którą napisał pod pseudonimem Richard Bachman.
Prawa do powieści kupił Frank Darabont, lecz wygasły zanim udało mu się nakręcić film.
Stery za kamerą przejął Francis Lawrence, a produkcja jest 8. ekranizacją powieści, którą nakręcił.
Zdjęcia do filmu powstawały od lipca do września 2024 r. w Garson i Winnipeg (Kanada).
Praca na planie to nie były rurki z kremem. Aktorzy maszerowali co dziennie po 15 mil w harcore’owym upale po nagrzanym betonie. Łącznie przeszli blisko 400.
W jednej ze scen na poboczu marsz mija czerwony samochód, który staje w płomieniach. To oczywiste nawiązanie do innej powieści Stephena Kinga “Christine” z 1983 r.
Film “Wielki marsz” w ofercie CANAL+
Oglądaj w PREMIERACH CANAL+: "Wielki marsz"

Czytaj więcej:
Poznaj TOP ekranizacji książek Stephena Kinga
Przeczytaj recenzję filmu “Uciekinier”
Może Cię zainteresować recenzja filmu “Małpa”
Dowiedz się więcej o filmie “Życie Chucka”
Mogą Ci się spodobać najlepsze ekranizacje powieści [TOP 30]
Niniejszy artykuł może zawierać informacje handlowe lub zaproszenie do skorzystania z oferty Usługodawcy lub podmiotów współpracujących. Informacje są aktualne na dzień publikacji, chyba że z treści artykułu wynika inaczej.
Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!
Komentując akceptujesz regulamin.




