Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

“Zmierzch”: film o wampirach, od którego wszystko się zaczęło… Gdzie obejrzeć produkcję, która szybko stała się światowym fenomenem?
Film “Zmierzch” powstał w 2008 r. w oparciu o powieść amerykańskiej pisarki, Stephanie Meyer, zaledwie 3 lata po premierze książki. W Stanach książka z miejsca podbiła serca fanów, od razu trafiwszy do czołówki listy bestsellerów, a zaraz potem wyszły 2 kolejne tomy powieści, więc hollywoodzcy twórcy szybko zwietrzyli tkwiący w tym potencjał. I choć 2008 r. obfitował w szumnie zapowiadane premiery, począwszy od kinowych blockbusterów pokroju “Iron Mana”, kontynuację “Opowieści z Narni”, “Mrocznego Rycerza” Christophera Nolana czy długo wyczekiwaną, nową odsłonę przygód Indiany Jonesa, początek kultowej sagi filmów o wampirach poradził sobie frekwencyjnie. Jak dotąd produkcja zarobiła na całym świecie ponad 400 milionów dolarów (a to wszystko przy budżecie rzędu niecałych 40 milionów), cała seria zaś – 3 miliardy 300 milionów (!) ... Jak udało się twórcom osiągnąć taki sukces? Co sprawiło, że zainteresowanie było tak duże? Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film “Zmierzch”.
- O czym jest film “Zmierzch”? [recenzja]
- Gdzie obejrzeć film “Zmierzch”?
- Obsada i twórcy
- Nagrody
- “Zmierzch” - produkcja i ciekawostki
- Film “Zmierzch” w ofercie CANAL+
O czym jest film “Zmierzch”? [recenzja]
Fabuła filmu “Zmierzch” koncentruje się wokół historii Belli Swan, amerykańskiej licealistki, która przenosi się do ojca, do małej, deszczowej mieściny w innym stanie. Nowa szkoła, nowi znajomi, nowy początek, wiadomo, łatwo nie jest. Na miejscu szybko poznaje charyzmatycznego Edwarda Cullena i jego rodzeństwo, znacznie odstające od pozostałych rówieśników, zarówno pod względem wyglądu, jak i zachowania. Zafascynowana Bella szybko się w nim zakochuje, zresztą z wzajemnością. Okazuje się, jednak, że Edward i jego rodzina skrywają mroczny sekret, który może nieodwracalnie odmienić jej życie...
Czy film “Zmierzch” pozostaje wierny książkowemu pierwowzorowi?
Scenarzyści ze wszystkich sił starali się oddać w swym dziele ducha powieści i pozostać jej wiernymi. Jednak, ponieważ jest to historia w dużej mierze bazująca na emocjach, należało przystosować ją do innego medium. W konsekwencji wiele elementów skrócono, zmieniono, połączono na potrzeby filmu. Coś, czego w adaptacji mi brakowało, to przede wszystkim rozwinięcie postaci. Tych jest sporo, nie wszystkie są superistotne, bo liczy się główny wątek, lecz przez to zdają się być nieco spłycone, np. koleżanki Belli ze szkoły, zresztą sama jej postać również trochę na tym straciła, jak również relacja z Edwardem.
Akcja skupia się na kluczowych momentach książki, np. okrojona została intryga Jamesa, przez co całość traci sporo dramaturgii. Produkcja zyskała za to więcej scen akcji, by osiągnąć pożądaną dynamikę historii, no i inne wprowadzenie trójki obcych wampirów, co miało zbudować atmosferę napięcia i zagrożenia. Nie bez znaczenia jest fakt, że pisarka odwiedzała plan zdjęciowy i konsultowano z nią zmiany w scenariuszu, a emocje, zwłaszcza w kontekście pierwszej miłości, są prawdziwe, co sprawia, że tak jak książkę czyta się z wypiekami na twarzy, tak i film "Zmierzch" obejrzysz jednym tchem, zapomniawszy o bożym świecie.


Co sprawia, że w tej historii możesz zatracić się bez reszty?
Zacznijmy od charakterystycznej kluczowej obsady, gdyż tę dobrano piekielnie pieczołowicie. Ponieważ to ona w książce jest narratorką historii, Bellę wybrano jako pierwszą. Piękną zagrała Kristen Stewart, z którą reżyserka wypatrzyła wcześniej w genialnym filmie Seanna Penna “Wszystko za życie”. Zanim jeszcze wytypowano Kristen jako Bellę, do roli “Bestii” rozważano początkowo Henry’ego Cavilla, skupiając się na klasycznie przystojnych aktorach, lecz ten w wieku 25 lat w niczym nie przypominał już nastolatka. Chętnych były tysiące. Ostatecznie padło na Roberta Pattinsona, który miał już na koncie rolę w innym franczyzowym hicie - “Harry Potter i Czara Ognia”. Po próbnych zdjęciach i niezwykłej chemii między tą parą wiadomo było, że to on będzie Edwardem. Wbrew protestom fanów. Jak się później okazało był to strzał w dziesiątkę, bowiem tę chemię bardzo trudno podrobić.
Przedstawiona w filmie ich relacja, gorące uczucie, mieszanka ciekawości i fascynacji, potrzeba ochrony i prowadzenie Belli przez Edwarda przez nieznany jej dotąd, alternatywny świat, bez dwóch zdań uderza w najgłębiej skrywane, młodzieńcze tęsknoty.
Owa chemia nadała ton całej serii, a wziąwszy pod uwagę fakt, że każda z kolejnych części przebijała wyniki poprzedniej, chyba dobrze obstawiono kluczowych bohaterów. Absolutnie się z tym zgadzam, choć momentami ich niektóre gesty czy mimika wydają mi się zbyt przerysowane. Zresztą, ten kontrast między większością rówieśników Belli, a rodziną Cullenów, też zdaje mi się nieco zbyt mocny. Na pewno można było to zrobić trochę subtelniej.

Historia zanurzona w melancholii
Jednak to, co na mnie robi największe wrażenie w filmie “Zmierzch”, to piekielnie melancholijny, tajemniczy, nieco mroczny klimat całej opowieści, począwszy od niepokojącego początku, poprzez senną atmosferę małego miasteczka i oszałamiające scenerie gęstego lasu pod wiecznie deszczowym niebem, aż po bezbłędną ścieżkę dźwiękową. Na tę ogromny wpływ miała sama Stephanie Meyer, znana z tego, że zwykle pisze przy dźwiękach ulubionych kapel – Muse, Radiohead, Linkin Park czy My Chemical Romance, i dzieli się playlistami z fanami. Dobór utworów na soundtracku, na którym usłyszysz m.in. właśnie drapieżny, energetyczny kawałek Muse, utwory napisane specjalnie do filmu jak szalenie emocjonalny, genialny “Decode” Paramore, kultowy już, skomponowany przez Cartera Burwella, piekielnie poruszający kawałek “Bella’s Lullaby”, intymny i delikatny utwór Iron & Wine “Flightless Bird, American Mouth”czy nostalgiczny kawałek Linkin Park “Leave Out All The Rest”, naprawdę robi robotę. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych ścieżek dźwiękowych do filmów.
Podsumowując...
Jeśli jesteś fanem powieści, film “Zmierzch” to must-see, a jeśli nie znasz książki, lubisz zaś nastrojowe, pełne magii, przyciągania, ale i niepokoju, napięcia, osnute aurą tajemnicy historie o pierwszej miłości, uczuciu silniejszym niż strach, produkcja również Ci się spodoba.
Gdzie obejrzeć film “Zmierzch”?
Film "Zmierzch" możesz teraz obejrzeć w serwisie streamingowym CANAL+.
Obsada i twórcy
- Gatunek: romans / horror
- Produkcja: Stany Zjednoczone 2008
- Czas trwania: 120 min.
- Scenariusz: Melissa Rosenberg
- Reżyseria: Catherine Hardwicke
- Obsada: Kristen Stewart, Robert Pattinson, Anna Kendrick, Cam Gigandet, Peter Facinelli, Billy Burke, Jackson Rathbone, Ashley Greene, Nikki Reed, Kellan Lutz, Elizabeth Reaser

Nagrody
Produkcja ma na swoim koncie takie wyróżnienia jak:
- Saturn – nominacja w kategorii „najlepszy film fantasy”
- People’s Choice – Kryształowa Statuetka dla ulubionego grona fanów filmowych (wraz z innymi filmami z sagi: „Przed świtem. Część 1”, „Zaćmienie”, „Przed świtem. Część 2”, „Księżyc w nowiu”) oraz Kryształowa Statuetka dla ulubionego filmu i za ulubioną ekranową ekipę (Kristen Stewart, Robert Pattinson, Taylor Lautner)
- Critics’ Choice Awards – nominacja w kategorii „najlepsza franczyza” (wraz z filmami z sagi: „Przed świtem. Część 1”, „Zaćmienie”, „Przed świtem. Część 2”, „Księżyc w nowiu”)
- Teen Choice – nagrody w kategoriach: „ulubiony dramat kinowy”, „ulubiona aktorka dramatu” (Kristen Stewart), „ulubiony aktor dramatu” (Robert Pattinson), „ulubiony romans”, „filmowy soundtrack roku”, „ulubiona nowa męska twarz kina” (Taylor Lautner), „ulubiona nowa żeńska twarz kina” (Ashley Greene), „ulubiony czarny charakter” (Cam Gigandet), „ulubiony filmowy łomot” (Cam Gigandet, Robert Pattinson – Edward Cullen kontra James), „ulubiony pocałunek” (Kristen Stewart, Robert Pattinson) oraz nominacja w kategorii „ulubiona nowa żeńska twarz kina” (Nikki Reed)
- MTV – Złoty Popcorn w kategoriach: „najlepszy film”, „najlepsza aktorka” (Kristen Stewart), „najlepsza scena walki” (Cam Gigandet, Robert Pattinson), „najlepszy pocałunek” (Kristen Stewart, Robert Pattinson), „przełomowa rola męska” (Robert Pattinson) oraz nominacje w kategoriach: „najlepsza piosenka filmowa” („Decode”, wyk. Paramore) i „przełomowa rola męska” (Taylor Lautner)
- Grammy – nominacje w kategoriach: „najlepsza kompilacyjna ścieżka muzyczna w filmie kinowym, telewizyjnym lub innej formie wizualnej” oraz „najlepsza piosenka w filmie kinowym, telewizyjnym lub innej formie wizualnej” („Decode”, wyk. Paramore)
- Światowa Akademia Muzyki Filmowej – Nagroda Publiczności dla Cartera Burwella oraz nominacja w kategorii „kompozytor roku” (Carter Burwell, także za „Tajne przez poufne”)
“Zmierzch” - produkcja i ciekawostki
Zdjęcia kręcono m.in. w Kalama, Washougal, Vancouver oraz na terenie rezerwatu Mount St. Helens National Volcanic Monument (Waszyngton, Stany Zjednoczone), w Cannon Beach, Corbett, Gresham, Oregon City, Portland, St. Helens, Sublimity, Vernonia oraz na terenie parku krajobrazowego Oxbow Regional Park, a także przy wodospadach Multnomah Falls (Oregon, Stany Zjednoczone) oraz w Santa Clarita (Kalifornia, Stany Zjednoczone) od lutego do kwietnia 2008 r. Zdjęcia trwały ok. 48 dni.
Film powstał w dużej mierze z minimalnym użyciem efektów CGI, również sekwencje akcji robiono na linach i z udziałem aktorów bez komputera.
Pisarka pojawia się w krótkiej cameo jako klientka w kawiarni.
Film “Zmierzch” w ofercie CANAL+
Oglądaj w serwisie CANAL+: “Zmierzch”

Czytaj więcej:
Dowiedz się więcej o całej sadze “Zmierzch”
Mogą Cię zainteresować najlepsze filmy o wampirach
Sprawdź TOP starych filmów o wampirach
Poznaj najnowsze filmy o wilkołakach
Może Ci się spodobać recenzja innego filmu z Kristen Stewart “Love Lies Bleeding”
Niniejszy artykuł może zawierać informacje handlowe lub zaproszenie do skorzystania z oferty Usługodawcy lub podmiotów współpracujących. Informacje są aktualne na dzień publikacji, chyba że z treści artykułu wynika inaczej.
Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!
Komentując akceptujesz regulamin.




