Warte nieprzespanych nocy. Najlepsze polskie występy w Australian Open

Warte nieprzespanych nocy. Najlepsze polskie występy w Australian Open

16 January 2024

Iga Świątek walczy o triumf w pierwszym turnieju wielkoszlemowym w sezonie. Trwające zmagania w Melbourne to okazja, by przypomnieć najlepsze polskie występy w Australian Open.

Tenisiści uwielbiają grać w Australii. Dla polskich kibiców – z uwagi na 10-godzinną różnicę czasową – turnieje na Antypodach to trudna miłość. Zarwaną nockę albo pobudkę o trzeciej-czwartej nad ranem może jednak wynagrodzić zwycięstwo reprezentanta Polski. Oto najlepsze osiągnięcia Biało-Czerwonych na kortach w Melbourne.

III RUNDA: SUFIT MAGDALENY GRZYBOWSKIEJ

19-letnia Magdalena Grzybowska zadebiutowała w seniorskim Australian Open w 1997 roku. Nie była to jednak dla niej pierwszyzna. W końcu rok wcześniej triumfowała w turnieju juniorek, wywołując nad Wisłą niemałe poruszenie. Seniorską przygodę z AO Grzybowska zaczęła od dwóch zwycięstw. Później jednak odpadła z Patty Schnyder, szwajcarską rówieśniczką. W kolejnym podejściu Polka powtórzyła to osiągnięcie. Tym razem na jej drodze do czwartej rundy stanęła Japonka Ai Sugiyama.

Dwa razy w trzeciej rundzie turnieju deblistek zameldowała się także Alicja Rosolska. W 2012 roku ze Słowenką Andreją Klepac. Trzy lata później natomiast z Gabrielą Dabrowski, Kanadyjką polskiego pochodzenia. Polsko-kanadyjska para sprawiła wówczas niemałą niespodziankę. Wyrzuciła wszak poza burtę utytułowane faworytki – Hsieh Su-wei i Sanię Mirzę, rozstawiony z dwójką duet tajwańsko-hinduski.

WYBUCH JERZEGO JANOWICZA

Trzecia runda Australian Open okazała się barierą nie do przejścia także dla Jerzego Janowicza. Jego występów w Melbourne nie można jednak uznać za bezbarwne. W 2013 roku, w spotkaniu drugiej rundy, łodzianin prowadził 9:8 w tie-breaku pierwszego seta z Hindusem Somdevem Devvarmanem. To, co wydarzyło się po zakończeniu kolejnej wymiany, przeszło do historii. Janowicz wygłosił słynną tyradę do sędzi, zaczynając od pytania how many times („ile razy?”).

Jerzy Janowicz Meltdown | Australian Open 2013

Canal+Canal+

Scenka ta nie przeszła bez echa. Kilka miesięcy później portal tennis.com uznał ją za najlepszy w roku atak furii (Outburst of the Year). Janowicz przegrał tamtego tie-breaka. Ba, Devvarman prowadził nawet 2:0 w setach. Polak jednak odrobił straty i zaliczył zwycięską pięciosetówkę. W trzeciej rundzie nie znalazł jednak sposobu na Hiszpana Nicolasa Almagro.

Dwa lata później Janowicz miał moment chwały. W drugiej rundzie na jego drodze stanął Gael Monfils, turniejowa siedemnastka. Po zaciętym, emocjonującym pięciosetowym boju łodzianin triumfował 6:4 1:6 6:7 6:3 6:3. Tyle że w trzeciej rundzie czekał znów Hiszpan — tym razem Feliciano Lopez. Znów górą był przedstawiciel Półwyspu Iberyjskiego.

Jerzy Janowicz v Gael Monfils highlights (2R) - Australian Open 2015

Canal+Canal+

IV RUNDA: NAJLEPSZY WYSTĘP MARTY DOMACHOWSKIEJ

O szczebel wyżej w drabince Australian Open dotarła Marta Domachowska. Zmagania w 2008 roku rozpoczęły się dla niej nieco wcześniej – od kwalifikacji. Po przebiciu się do turnieju głównego sprawiła nie lada niespodziankę. W trzeciej rundzie pokonała 2:6 6:2 6:4 Chinkę Li Na (późniejszą triumfatorkę AO w 2014 roku), rozstawioną z numerem 24. O miejsce w ćwierćfinale Domachowska rywalizowała z Venus Williams, turniejową ósemką. Polka toczyła ze starszą z sióstr wyrównany pojedynek. Uległa jednak bardziej utytułowanej Amerykance 4:6 4:6. „Gra przeciwko Venus na korcie centralnym w Melbourne to było dla mnie cudowne doświadczenie”, stwierdziła na gorąco Domachowska. Jak się okazało, zaliczyła wówczas najlepszy występ w turnieju wielkoszlemowym.

W ubiegłorocznej edycji Australian Open Hubert Hurkacz pierwszy raz dotarł do czwartej rundy. Po drodze przyprawił kibiców o palpitacje serca. Hubi „polubił” się z niezwykle dramatycznymi pięciosetówkami. W ten sposób pokonał Włocha Lorenzo Sonego w drugiej rundzie, a w trzeciej – Kanadyjczyka Denisa Shapovalova.

Hubert Hurkacz v Denis Shapovalov Highlights | Australian Open 2023 Third Round

Canal+Canal+

Mecz o ćwierćfinał z niżej rozstawionym Sebastianem Kordą (Polak z 10., Amerykanin z 32.) toczył się – a jakże! – na dystansie pięciu setów. Trwał 3,5 godziny, a ostatecznie, dzięki wygranemu super tie-breakowi, triumfował Korda 3:6 6:3 6:2 1:6 7:6.

ĆWIERĆFINAŁ KLAUDII JANS-IGNACIK

Klaudia Jans-Ignacik, obecnie komentatorka tenisa w CANAL+, najlepszy występ w wielkoszlemowym turnieju deblowym zanotowała właśnie w Melbourne. W 2015 roku razem z Andreją Klepac, odesłały do domu faworyzowane Hiszpanki (Garbine Muguruzę i Carlę Suarez Navarro – 6.), a także Czeszki (Andreę Hlavackovą i Lucie Hradecką – 9.). W ćwierćfinale polsko-słoweńska para uległa jednak Chan Yung-jan i Zheng Jie (Tajwan i Chiny), późniejszym finalistkom, 1:6 2:6.

Jans-Ignacik/Klepac v Chan/Zheng highlights (4R) - Australian Open 2015

Canal+Canal+

NAJLEPSZE POLSKIE WYSTĘPY W AUSTRALIAN OPEN: PÓŁFINAŁY W SINGLU I DEBLU

Przed szansą na występ w finale deblowego AO 2006 stanęli Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Polski duet eksportowy, choć wówczas jeszcze nierozstawiony, w drodze do półfinału pokonał choćby turniejową piątkę – francusko-serbską parę Fabrice Santoro, Nenad Zimonjić. W finale zagrali jednak Czech Martin Damm i Hindus Leander Paes, pokonując Polaków 6:2 6:4. W kolejnych podejściach Fyrstenberg i Matkowski trzykrotnie docierali jeszcze do ćwierćfinału Australian Open (2009, 2011 i 2012).

Trzy razy w półfinale w Melbourne meldowała się Agnieszka Radwańska. Po raz pierwszy już w 2010 roku, w zmaganiach deblistek, u boku Marii Kirilenko. Polsko-rosyjski duet, rozstawiony z numerem 15., rozprawił się choćby z turniejową trójką. Natomiast w grze o finał nie potrafił sprostać jedynce – Carze Black z Zimbabwe i Liezel Huber z USA (porażka 1:6 6:1 3:6).

RADWAŃSKA O KROK OD FINAŁU

Cztery lata później Radwańska (5.) osiągnęła półfinał singla. Szczególnie imponująco zaprezentowała się w ćwierćfinałowym starciu z Białorusinką Wiktorią Azarenką (2.). Spryt, technika i polot zwyciężyły z mocą (triumf Polki 6:1 5:7 6:0), aczkolwiek cena tego zwycięstwa okazała się bardzo wysoka. „Czułam się, jakbym grała w zwolnionym tempie” – przyznała wymęczona Radwańska po przegranym 1:6 2:6 półfinale ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą (20.).

Agnieszka Radwanska's Brilliant Tennis | 2014 Australian Open

Canal+Canal+

Z kolei w 2016 roku na drodze Radwańskiej (4.) do finału AO stanęła Serena Williams (1.). Młodsza z sióstr pozbawiła Polkę szansy na pierwszy wielkoszlemowy tytuł (Wimbledon 2013) – a także na pierwszy finał w Australii. „Myślę, że żaden styl gry nie jest wystarczająco dobry na tak dysponowaną Serenę”, stwierdziła Radwańska po porażce 0:6 4:6.

Serena Williams v Agnieszka Radwanksa highlights (SF) | Australian Open 2016

Canal+Canal+

Półfinał Australian Open z 2022 roku to jak na razie najdalszy etap turnieju, osiągnięty przez Igę Świątek w Melbourne (rzecz jasna, w karierze seniorskiej, bo jako juniorka wystąpiła w finale debla u boku Mai Chwalińskiej). W pamięci zapisał się nam przede wszystkim epicki, trzygodzinny ćwierćfinał z Kaią Kanepi (4:6 7:6 6:3) sprzed dwóch lat. Wydawało się, że Estonka nie będzie miała sił po wyeliminowaniu Aryny Sabalenki. Tymczasem długo skutecznie przeciwstawiała się Idze. Polka jednak wyszła z tego starcia obronną ręką. I to niemal dosłownie, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich wykorzystała piłkę meczową. W półfinale jednak górą była Danielle Collins, zwyciężając 6:4 6:1.

Iga Swiatek v Kaia Kanepi Highlights (QF) | Australian Open 2022

Canal+Canal+

TURNIEJ ŻYCIA MAGDY LINETTE

Ubiegłoroczna edycja AO była turniejem życia dla Magdy Linette. Poznanianka przystępowała do zmagań jako

45. tenisistka rankingu WTA. W Melbourne jednak złapała tak znakomitą formę, że niestraszne były jej nawet wysoko rozstawione rywalki. Na rozkładzie Linette znalazły się aż cztery takie zawodniczki: Estonka Anett Kontaveit (16.), Rosjanka Jekaterina Aleksandrowa (19.), Francuzka Caroline Garcia (4.) oraz Czeszka Karolina Pliskova (30.). „Nie mogę w to uwierzyć. Nie wiem, co się stało” – stwierdziła Polka po przekonującej wygranej z Garcią 7:6 6:4.

Magda Linette v Caroline Garcia Highlights | Australian Open 2023 Fourth Round

Canal+Canal+

Gdy awansowała do półfinału (6:3 7:5 z Pliskovą), powtórzyła te słowa, dodając: „Nigdy tego nie zapomnę. Ten moment zostanie ze mną do końca życia”. W walce o finał Polka długo stawiała dzielny opór Arynie Sabalence (5.), późniejszej triumfatorce turnieju, przegrywając 6:7 2:6. Tym bardziej więc należy współczuć jej okoliczności, w jakich pożegnała się z tegorocznym turniejem: porażki w pierwszej rundzie nie tyle z Caroline Wozniacki, ile z kontuzją, przez którą musiała poddać mecz przy stanie 2:6 0:2.

FINAŁ JANA ZIELIŃSKIEGO

Australian Open 2023 był wyjątkowy nie tylko dla Magdy Linette. „Gdyby ktoś dwa tygodnie temu powiedział mi, że w dniu finału będę w tym miejscu, to bym w to nie uwierzył” – stwierdził Jan Zieliński, który wraz z Monakijczykiem Hugo Nysem osiągnął finał turnieju deblowego. Biało-czerwona (albo czerwono-biała, przyjmując układ kolorów na fladze Monako) para sprawiła nie lada sensację, eliminując w trzeciej rundzie Amerykanina Rajeeva Rama i Brytyjczyka Joe Salisbury’ego (triumfatorów deblowego AO 2020), rozstawionych z dwójką. W finale Zieliński i Nys musieli jednak uznać wyższość Rinky’ego Hijikaty i Jasona Kublera, przedstawicieli gospodarzy, grających z dziką kartą.

Nys/Zielinski v Ram/Salisbury Highlights | Australian Open 2023 Third Round

Canal+Canal+

NAJLEPSZE POLSKIE WYSTĘPY W AUSTRALIAN OPEN: TRIUMF KUBOTA

Polsko-szwedzki duet Łukasz Kubot i Robert Lindstedt przystąpił do deblowego Australian Open 2014, mając liche doświadczenie wspólnej gry. Panowie przed przyjazdem do Melbourne zagrali razem tylko w dwóch turniejach. Raczej nie złapali na nich odpowiedniego flow, skoro dwukrotnie odpadali w pierwszej rundzie. Obaj jednak znali smak gry o finał AO. Kubot dotarł do półfinału turnieju w 2009 roku (razem z Oliverem Marachem z Austrii), Lindstedt – w 2012 (z Rumunem Horią Tecau).

I w 2014 roku – choć niewiele na to wskazywało – stworzyli doskonały mechanizm. W trzeciej rundzie wyrzucili Chorwata Ivana Dodiga i Brazylijczyka Marcelo Melo (późniejszego partnera Kubota, z którym Polak wygra deblowy Wimbledon 2017), rozstawionych z czwórką. W drodze do finału rozegrali jeszcze dwa mecze na pełnym dystansie trzech setów, by w tym najważniejszym spotkaniu poradzić sobie dość gładko (6:3 6:3) z amerykańsko-afrykanerską parą Eric Butorac, Raven Klaasen. Historia zatoczyła koło. Oto po 36 latach reprezentant Polski znów triumfował w turnieju Wielkiego Szlema. Znów w turnieju deblowym… I znów w Australii.

Night 13 highlights - 2014 Australian Open

Canal+Canal+

PIONIER WOJCIECH FIBAK

Jeśli trzeba cofnąć się do 1978 roku, może to oznaczać tylko jedno nazwisko: Wojciech Fibak. I tak się składa, że jedyny w karierze wielkoszlemowy tytuł zdobył on właśnie w Melbourne, u boku Kima Warwicka, przedstawiciela gospodarzy. Finał był zresztą sprawą australijsko-polsko-australijską – naprzeciw Fibaka i Warwicka stanęli Paul Kronk i Cliff Letcher,rodacy tego drugiego. Rozstawieni z czwórką Fibak i Warwick zwyciężyli 7:6 7:5. Trzeba przy tym pamiętać, że wówczas AO nie dość, że odbywał się na nawierzchni trawiastej, to jeszcze wieńczył, a nie otwierał tenisowy sezon. Zmagania toczyły się w ostatnim tygodniu grudnia.

Skoro Jerzy Janowicz pytał how many times, my spieszymy z odpowiedzią – dwa. Tyle razy cieszyliśmy się z polskiego triumfu na kortach w Melbourne. A zarwanych nocek, spędzonych na oglądaniu zmagań na drugim krańcu świata, po prostu lepiej nie liczyć. W końcu święto tenisa w Australii odbywa się tylko raz w roku.

AUTOR: GRZEGORZ KACZMARCZYK (CANAL+SPORT)

Udostępnij