Serial „Klich. Poza schematem”. Historia od Tarnowa po Atlantę

Serial „Klich. Poza schematem”. Historia od Tarnowa po Atlantę

To nie tylko dobry piłkarz, ale też barwna postać. Serial „Klich. Poza schematem” pozwala poznać Polaka, który zyskał w Leeds kultowy status.

Spis treści

  • Serial „Klich. Poza schematem”: kultowy w Leeds
  • Spotkanie z Bielsą

  • Serial „Klich. Poza schematem”: american dream


Gdy Mateusz Klich wrócił do Polski po piętnastu latach, od razu zapaliła się mi w głowie czerwona lampka. Wiedziałem, że to doskonały pretekst, by opowiedzieć jego historię. Tym bardziej że Klich nie tylko jest dobrym piłkarzem i grał w kilku ciekawych ligach, lecz także uchodzi za postać barwną, a to w przypadku serialu ma duże znaczenie.


Nowy serial możecie oglądać od 28 czerwca w serwisie streamingowym CANAL+.


Serial „Klich. Poza schematem”: kultowy w Leeds


Dla osoby, która od dziecka śledzi Premier League, naturalnie najważniejszym wątkiem był okres spędzony w Leeds United. Nie tylko dlatego, że był to najlepszy czas w karierze Mateusza Klicha. Grał w najlepszej lidze świata, był ważną postacią w wielkim klubie o ogromnych tradycjach i potężnej bazie kibicowskiej. A odwiedzając to miasto, naprawdę dało się to poczuć.


Klich jest tam postacią wręcz kultową, a podczas wizyty na meczu z Manchesterem United było to widać na każdym kroku. Poza tym angielscy kibice są bardzo sentymentalni, a w przypadku ekipy Marcelo Bielsy naprawdę jest co wspominać: wygrana w Championship, powrót do Premier League i widowiskowa gra w angielskiej elicie. Wszystko to składało się na fantastyczny okres w karierze Mateusza, ale także w najnowszej historii Leeds.

Spotkanie z Bielsą


Największym smaczkiem całej historii było jednak poznanie Bielsy. Człowieka uchodzącego za bardzo zamkniętego, żyjącego futbolem dwadzieścia cztery godziny na dobę i niechętnie udzielającego wywiadów. W przypadku Klicha zrobił jednak wyjątek. Wydaje mi się, że to najlepiej pokazuje, jakim człowiekiem jest piłkarz Cracovii.


Leeds to tylko wycinek jego historii i oczywiście nagroda za ciężką pracę oraz wytrwałość w dążeniu do celu we wcześniejszych latach. Początki przecież były bardzo trudne: transfer do Wolfsburga, tułaczka na wypożyczeniach w Holandii. Nawet Mateusz w pewnym momencie chyba zwątpił, że może zagrać na najwyższym poziomie, a mimo to się udało. Miał wsparcie bliskich, przede wszystkim swojej partnerki Magdy, ale także rodziców i przyjaciół. Bez tego trudno byłoby mu dojść na szczyt.


Serial „Klich. Poza schematem”: american dream


Trudno byłoby także o transfer do MLS. Mateusz nigdy nie ukrywał, że zawsze chciał zagrać w Stanach. I w jego przypadku raczej nie chodziło o poziom ligi, lecz o możliwość poznania kraju i zobaczenia, jak się tam żyje.


Wszystkie te historie znajdziecie w czteroodcinkowym serialu. Prace nad nim trwały rok. Przemierzyliśmy naprawdę sporo kilometrów: od Tarnowa, przez Leeds, aż po Waszyngton i Atlantę, by porozmawiać z bliskimi Mateusza. Dodatkowym smaczkiem jest to, że za muzykę odpowiada duet The Returners, czyli Michał Chwiałkowski i Michał Harmaciński — uznani producenci polskiej sceny hip-hopowej.


Miłego oglądania!

AUTOR: PIOTR GLAMOWSKI (CANAL+SPORT)

Udostępnij

Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!

Komentując akceptujesz regulamin.

GośćZmień
0/500