Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Film "Łobuz" to produkcja, w której zakochasz się od pierwszego wejrzenia, choć ani temat do najłatwiejszych nie należy, ani główny bohater nie zalicza się do ludzi bez skazy. Dla mnie to jeden z najciekawszych obrazów i debiutów ostatnich lat. Kto by pomyślał, że charyzmatyczny, brytyjski aktor, znany choćby z głośnego thrillera erotycznego, w którym partnerował Nicole Kidman, tak dobrze sprawdzi się po drugiej stronie kamery... Jego pełnometrażowy, fabularny debiut reżyserski docenili zarówno krytycy, jak i widzowie. Co składa się na tak pozytywny odbiór produkcji? Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film “Łobuz”.

Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Fabuła filmu “Łobuz” koncentruje się wokół młodego Brytyjczyka w kryzysie bezdomności, który z dnia na dzień na londyńskiej ulicy po prostu próbuje przeżyć. Mike mierzy się nie tylko z poszukiwaniem dachu nad głową na nadchodzącą noc, ale i z niedomagającym systemem, ale również z ostracyzmem, pracą i uzależnieniem od narkotyków. Nieoczekiwany akt dobroci ze strony nieznajomego ukazuje jednak mroczniejsze oblicze chłopaka i drzemiące w nim mniej szlachetne instynkty...
Produkcja to reżyserski debiut piekielnie utalentowanego brytyjskiego aktora, Harrisa Dickinsona. Zasłynął kreacjami w kilku świetnych produkcjach takich jak erotyczny thriller o potrzebie władzy i dominacji - “Babygirl” (2024), gdzie zagrał u boku Nicole Kidman (sama nie wiem, kto zaprezentował tu lepszy warsztat), komediodramat w reżyserii Rubena Östlunda “W trójkącie” (2022), prequelu z komiksowo-szpiegowskiej serii “King’s Man” - “Pierwsza misja” (2021), a także w urzekającym kryminalnym melodramacie “Gdzie śpiewają raki” (2022).
Scenariusz dramatycznego filmu “Łobuz” również jest jego dziełem, na stworzenie którego poświęcił kilka lat. To nie pierwsze jego kroki za kamerą i nie pierwsze w tym gatunku. Przed tym projektem nakręcił krótkometrażowy dramat “2003”, opowiadający o młodym wojskowym, który przed wyjazdem na misję odbywa ważną rozmowę ze swoim ojcem, która ma odmienić rodzinne więzy. Brytyjska produkcja została dobrze przyjęta przez krytyków i środowisko filmowe, a Dickinsona chwalono przede wszystkim za minimalizm i niezwykłą dojrzałość. “Łobuz” zasłużył na premierę w Cannes. Jak mówił w wywiadach, pierwszy pokaz i wątpliwości związane z odbiorem filmu, wywołały u niego atak paniki. Jak się później okazało, kompletnie niepotrzebnie, bowiem to kino, wobec którego trudno przejść obojętnie. Żeby było ciekawiej ten ultrazdolny aktor od początku chciał rozwijać karierę w świecie filmu właśnie w takim kierunku. O reżyserii marzył jeszcze zanim zaczął grać.

Nie, lecz scenariusz zainspirowały osobiste, wieloletnie doświadczenia Harrisa Dickinsona w kontaktach i pomocy osobom uzależnionym i pozbawionym dachu nad głową w Londynie. To sprawiło, co mocno daje się zauważyć w filmie, że pozbył się stereotypowego myślenia o ludziach w kryzysie i nie zamierzał moralizować z dystansu, a ukazać problemy takich ludzi z bliska. Na tyle, by widz współodczuwał ich emocje. Same zdjęcia zresztą realizowano w plenerach wschodniego Londynu, by jak najwierniej oddać codzienność osób w kryzysie bezdomności.
Jego obserwacje i zamysł reżyserski wpłynęły również na sposób przedstawienia stanów psychicznych osób zmagających się z nałogiem, gdzie realizm przeplata się z halucynacjami. To “realistyczne” podejście odbija się także choćby w dialogach, autentycznych, nie do końca spójnych, niejednokrotnie urywanych tak, jak ma to miejsce w rzeczywistości.
W filmie “Łobuz” przede wszystkim jednak obrywa się mocno samemu systemowi, z jednej strony niedofinansowanemu, z drugiej zaś nie koncentrującemu się na pomocy w perspektywie długoterminowej. Tym samym tę emocjonalną i bliską człowiekowi produkcję śmiało możemy nazwać kinem społecznym, podnoszącym w debacie publicznej temat bardzo istotny, z którym Wyspy zmagają się od lat.
Pisząc scenariusz Dickinson nawet nie zakładał, że zagra w swojej produkcji. Jego epizodyczna rola przypadła mu w udziale dość spontanicznie, gdy pierwotnie zaangażowany aktor zrezygnował. Namówił go do tego ponoć Frank Dillane, najjaśniejsza gwiazda i odtwórca tytułowej roli w filmie “Łobuz”. Mało kto zapewne wie, że ojcem Franka jest nagradzany brytyjski aktor, Stephen Dillane, znany z kultowego serialu HBO Max “Gra o tron”, dramatu “Godziny”, serialu Netflixa “Kaos”, genialnej szpiegowskiej produkcji “Zawód: Szpieg” czy serialu “Vigil”, nominowany do Międzynarodowej Nagrody Emmy za występ w filmie katastroficznym “Tunel” oraz do nagrody Emmy za występ w historycznym miniserialu “John Adams”.
Sam Frank ma już za sobą role w takich produkcjach jak: “Harry Potter i Książę Półkrwi”, “Dziewczyna z doświadczeniem”, “W samym sercu morza”, “Fear the Walking Dead” czy “Wąż z Essex”. Lecz to bez wątpienia po tej roli zrobi się o nim głośno w świecie filmu. Jego charyzma i fenomenalna kreacja pozostają w głowie na długo.

Film "Łobuz" możesz wypożyczyć w serwisie streamingowym CANAL+ (kolekcja CANALVOD)

Produkcja zdobyła m.in. takie wyróżnienia jak:
Jedna z początkowych scen filmu, w której Mike żebrze na ulicy o parę drobnych powstała z udziałem autentycznych przypadkowych przechodniów. Brak reakcji z ich strony na prośbę o pieniądze wypadł tak naturalnie, że scenę wykorzystano w filmie. Na naturalność Franka Dillane w wielu scenach wpływ miał również styl pracy ekipy. Niejednokrotnie kamery ustawione były daleko od niego i nie zawsze informowano go, kiedy rozpoczyna się ujęcie.
Wypożycz w serwisie CANAL+: "Łobuz" (kolekcja CANALVOD)

Czytaj więcej:
Może Cię zainteresować inny film z Harrisem Dickinsonem i Nicole Kidman - “Babygirl”
Przeczytaj recenzję filmu “Gdzie śpiewają raki”
Poznaj film “Bird” z Barry’m Keoghanem w roli głównej
Komentując akceptujesz regulamin.