
Przed przerwą na mecze reprezentacji w lidze dojdzie do kilku ciekawych spotkań. Oto potencjalne hity 26. kolejki Ekstraklasy.
W piątkowy wieczór w ramach Superpiątku rozpędzony Motor Lublin podejmie lidera z Lubina. Zawodnicy Mateusza Stolarskiego zdobyli dziesięć punktów w czterech ostatnich meczach, co pozwoliło im wreszcie trochę odskoczyć od strefy zagrożonej spadkiem. Z kolei Zagłębie, mimo porażki z Lechem Poznań oraz wtorkowej wygranej Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice w zaległym meczu 16. Kolejki, utrzymało się na pierwszym miejscu w tabeli. By nie była to jednak chwilowa ciekawostka, potrzebuje już w najbliższej kolejce wrócić do wygrywania. Jesienny mecz obu drużyn dostarczył emocji i bramek. W Lubinie było bowiem 2:2.
Motor Lublin – Zagłębie Lubin – piątek, 20:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Sporą huśtawkę nastrojów przeżywają ostatnio kibice Jagiellonii Białystok. Od zachwytu, po heroicznej walce we Florencji, która omal nie zakończyła się powodzeniem, po ligowe rozczarowania związane z tygodniami bez zwycięstwa. Zawodnicy Adriana Siemieńca we wtorek wreszcie jednak wygrali, pokonując u siebie rozpędzoną Gieksę, co pozwoliło im zrównać się punktami z prowadzącym Zagłębiem. Ostatnie tygodnie sprawiły, że plany oderwania się od peletonu nie mogły zostać zrealizowane. Ale kwestię tytułu mistrzowskiego Jagiellonia wciąż ma w swoich rękach. Musi jednak znaleźć regularność. Najlepiej już od meczu z mistrzem jesieni, czyli Wisłą Płock.
Jagiellonia Białystok – Wisła Płock – sobota, 20:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Choć od spodu podgryzają ją odbudowujące się wielkie firmy, czyli Widzew Łódź i Legia Warszawa, Arka Gdynia nie godzi się na degradację po ledwie roku od awansu. Beniaminek, który na własnym stadionie zbudował twierdzę, ostatnio wreszcie przełamał się także na wyjeździe. To jednak za mało, by poczuć chwilę oddechu. Gracze Dawida Szwargi potrzebują udanej serii, by nie dać się wciągnąć do czerwonej strefy. Dlatego w niedzielne wczesne popołudnie dojdzie w Kielcach do arcyważnego meczu dla układu dolnej części tabeli. Korona ma nad Arką tylko trzy punkty przewagi. W razie niepowodzenia to ona zostanie bardzo poważnie wplątana w walkę o utrzymanie.
Korona Kielce – Arka Gdynia – niedziela, 12:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Największe hity kolejki Ekstraklasy czekają nas w niedzielę. W Łodzi dojdzie w Ekstraklasie do starcia dwóch wielkich firm, które chciały w tym sezonie nawiązać do momentów chwały. Górnik Zabrze wciąż ma na to szansę, bo awansował do półfinału Pucharu Polski, a w Ekstraklasie, po wygranej z Rakowem, zajmuje miejsce w strefie pucharowej z ledwie trzema punktami straty do lidera. Widzew natomiast już wie, że rozgrywa sezon do zapomnienia, a obecnie chodzi jedynie o uniknięcie katastrofy, jaką po wielomilionowych transferach byłby spadek do I ligi. Pod wodzą Aleksandara Vukovicia łodzianie zdobyli na razie cztery punkty na sześć możliwych. Czy w niedzielę podtrzymają dobrą passę?
Widzew Łódź – Górnik Zabrze – niedziela, 17:30, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Jeszcze nigdy w karierze Marek Papszun nie mierzył się z Rakowem Częstochowa, który doprowadził do największych sukcesów w historii. Końcem zeszłego roku, po burzliwym rozstaniu, utytułowany trener przeprowadził się do Warszawy. Jego następca Łukasz Tomczyk wszedł w bardzo duże buty. Wyniki pod jego wodzą na razie nie zachwycają, ale strata do ścisłej czołówki wciąż nie jest dla częstochowian duża. Potrzebują jednak zwycięstw. Podobnie jak Legia, która w niedzielę stanie przed szansą na trzecią z rzędu domową wygraną. Być może pozwoliłoby to wreszcie wydostać się ze strefy spadkowej.
Legia Warszawa – Raków Częstochowa – niedziela, 20:15, CANAL+SPORT3 i serwis streamingowy CANAL+
Komentując akceptujesz regulamin.