Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Dziewczyna z karabinem zamiast nogi kontra hordy zombie. Pastiszowy miks kina akcji i grozy w reżyserii Roberta Rodrigueza, twórcy „Desperado”, duchowego brata Quentina Tarantino. Gdzie obejrzeć film „Planet Terror”?
Film „Planet Terror” obejrzysz w serwisie CANAL+.
Na początek: coś dla zmysłów. Oto niejaka Cherry Darling (Rose McGowan) tańczy na rurze przy wtórze brudnej, garażowej gitary. Występ kończy się jednak łzą melodramatycznie spływającą po policzku seksbomby. Tuż potem dziewczyna rzuca niezbyt prestiżową pracę z zamiarem rozpoczęcia kariery w nieco innym sektorze branży rozrywkowej, konkretnie w charakterze stand-uperki. Ale jak to mówią: jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach. Akurat tej nocy uwolniony zostaje wirus, który przemienia wszystkich dookoła w zombie. Cherry, razem ze spotkanym przypadkowo w grillbarze ekskochankiem, El Wrayem (Freddy Rodriguez), i grupą innych indywiduów będzie musiała stawić czoła rozszalałemu terrorowi. Zamiast komiczką zostanie heroiną kina akcji. Poleje się więcej łez, ale też krwi, ropy i jeszcze mniej apetycznych wydzielin.
Przeczy o najlepszych filmach o zombie.
Przeczytaj o serii „The Walking Dead”.

Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
„Planet Terror” stanowi drugą część dyptyku „Grindhouse” z 2007 roku, w ramach którego Rodriguez i Quentin Tarantino złożyli hołd dawnemu kinu exploitation. Kinu, ale i kinom, rzeczonym grindhouse’om, gdzie wyświetlane były produkcje klasy od B do Z, w podwójnym pakiecie i ze zwiastunami. Obok „Planet Terror” i „Death Proof” Tarantino projekt uzupełniały fejkowe trailery zrealizowane przez zaprzyjaźnionych twórców. W Stanach całość wyświetlana była właśnie w takiej postaci, jako nostalgiczna uczta złego smaku. Był to jeden z najbardziej ekscentrycznych wykwitów ery filmowego postmodernizmu.
Rodriguez bierze tu na warsztat podgatunek horroru o apokalipsie zombie, zapoczątkowany w latach 60. przez serię o żywych trupach George’a A. Romero, a w nowym wieku z powodzeniem zrewitalizowany przez Alexa Garlanda i Danny’ego Boyle’a w „28 dni później”. Chociaż od swojego zarania nurt ten był nośnikiem społecznego komentarza, Rodriguez odrzuca jego wszelki publicystyczny potencjał. Inspiruje się nie tyle ambitnymi klasykami, co jego poślednimi podróbkami. Zombie są u niego dokładnie tym, na co wyglądają, i niczym więcej: potworami o rozpadających się ciałach, atakującymi każdego, kto znajdzie się w zasięgu ich rąk i zębów. Jego autorski wkład w konwencjępolega na tym , że podkręca do ekstremum wskaźnik tandety i przypału.
Wszystkiego jest w tym filmie dużo, aż do poczucia przesytu i odurzenia. Dużo jest nawet postaci, połączonych przeróżnymi relacjami, jakby był to pilot serialu, a nie samodzielna opowieść. Dostajemy oczywiście nadwyżkę zombiaków, wyłażących z każdego kąta w najmniej odpowiednim momencie. Pełno jest też pomysłów na uśmiercanie i okaleczanie postaci. Najbardziej emblematyczna dla całości jest grana przez McGowan tancerka go-go, która najpierw traci nogę, aby potem przywdziać w jej miejsce protezę z karabinu maszynowego – i tym samym zmienić się w kuśtykającą maszynę do zabijania. Do tego dochodzi rzucająca się w oczy fiksacja na punkcie męskich genitaliów. Obcięte jądra, kolekcjonowane w pękatym słoju przez maniaka z sekatorem, pełnią funkcję slapstickowej skórki banana. Dostajemy ponadto gościnny występ Tarantino, który wciela się w gwałciciela-zombie z penisem w stanie zaawansowanej dekompozycji.
Śmieciowa konwencja służy Rodriguezowi za alibi doskonałe. Jeśli coś jest po prostu złe, to jest takie, bo takie właśnie ma być. A jeśli pojawiają się przebłyski czegoś błyskotliwszego, to jest to świadectwo talentu reżysera, który potrafi przekuć pulpę w złoto. Jednak właśnie z tego powodu „Planet Terror” stanowi adekwatniejszą realizację grindhouse’owego konceptu niż bardziej wyrafinowany segment Tarantino, w tym samym stopniu zadłużony u Russa Meyera, co Jean-Luca Godarda. Roziskrzona jazda po bandzie, bez jakichkolwiek hamulców. Tak intensywna, że czasem filmowa taśma – postarzona i pokancerowana w imię pastiszowej mimikry – dosłownie topi się i puchnie.
Cały film „Planet Terror” obejrzysz po polsku w CANAL+.
Gatunek:
Horror / Akcja / Komedia
Czas trwania:
105 minut
Reżyseria:
Robert Rodriguez
Scenariusz:
Robert Rodriguez
Muzyka:
Robert Rodriguez
Obsada:
Rose McGowan
Freddy Rodríguez
Josh Brolin
Marley Shelton
Bruce Willis
Naveen Andrews
Michael Biehn
Jeff Fahey
Stacy Ferguson (Fergie)
Tom Savini
Michael Parks
Saturn - Najlepszy horror
Saturn - Najlepsza aktorka drugoplanowa
Saturn - Najlepsza charakteryzacja
Film jest koprodukcją amerykańsko-meksykańską
Skip Reissig, grający właściciela klubu ze striptizem, nie jest zawodowym aktorem, tylko agentem nieruchomości Rodrigueza.
Obejrzyj film „Planet Terror”.
Wypożycz w kolekcji CANALVOD inny horror Roberta Rodrigueza – „Od zmierzchu do świtu”.
Komentując akceptujesz regulamin.