Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Film „Zmierzch: Przed świtem - część 2” kontynuuje przerwane wątki z pierwszej części filmu. Stanowi odniesienie do 2. połowy czwartej powieści Stephanie Meyer, kończącej kultowy cykl. Epicka produkcja to najbardziej rozbudowana część serii. Budżet sięgnął tym razem rzędu 120-140 milionów dolarów, co uczyniło ją najdroższym filmem całej sagi. Spektakularny finał romantycznej historii Belli i Edwarda przyciągnął do kin miliony widzów na całym świecie. Zyski oscylowały wokół 850 milionów, co uczyniło produkcję najbardziej dochodową częścią, a zarazem jednym z największych kinowych hitów 2012 r. Już w pierwszy weekend światowej dystrybucji produkcja osiągnęła imponujące wyniki finansowe, potwierdzając ogromną popularność ekranizacji powieści Stephenie Meyer i oddanie fanów tej historii. Przygotuj się na kulminację, która wysadza z butów. Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film „Zmierzch: Przed świtem - część 2”.
Po długo wyczekiwanej przemianie Bella wkracza u boku Edwarda do nowego świata, który dotąd znała jedynie z obserwacji i opowieści. Ich szczęście rodzinne nie trwa jednak długo. Klan Volturi dowiaduje się o Renesmee, sądząc, że jest ona nieśmiertelnym dzieckiem, które należy zgładzić. By stawić im czoła, rodzina Cullenów ściąga wsparcie z najodleglejszych zakątków świata...
Ta zdecydowanie została zachowana głównie dzięki dwóm czynnikom. Za kamerą ponownie stanął twórca filmu “Zmierzch: Przed świtem - część 1”, Bill Condon. Dodatkowo obydwie części bazujące na 4. powieści z cyklu saga “Zmierzch” kręcono równolegle. Choć klimat kontynuacji jest nieco inny. Dramatyczno-romantyczny ton ustępuje miejsca trzymającemu w napięciu thrillerowi. W miejsce intymnej, dość kameralnej w większości historii, gdzie sporo dzieje się w głowach bohaterów, otrzymujemy solidną porcję niepokoju, no a przede wszystkim akcji spod znaku fantasy w najlepszym gatunku. Film „Zmierzch: Przed świtem - część 2” ma znacznie bardziej dynamiczny charakter, a pod koniec robi się naprawdę widowiskowo. Osią produkcji jest konflikt, tym razem wewnątrz klanu wampirów, co nadaje całości dość mroczny charakter. Paradoksalnie ta część jest najbardziej energetyczna, makabryczna i poruszająca zarazem.
Duże wrażenie zrobiła na mnie sama czołówka, która jest bardzo dobrze zrealizowana, a do tego świetnym efektom wizualnym towarzyszy nastrojowa, momentami podniosła, momentami melancholijna muzyka Cartera Burwella. Następnie, podobnie jak w powieści, śledzimy pierwsze chwile Belli po przemianie, co ma nawet dość przyjemny, humorystyczny wydźwięk po rozbudowanym dramacie, który znamy z jedynki. Pierwsze polowanie jest z kolei intrygujące, a Kristen Stewart zdaje się w tym wydaniu znacznie bardziej wyrazista. Scena, w której Bella poznaje swoją córkę jest niemal identyczna jak w książce. Podobnie wiernie ukazana jest też jej nowa umiejętność. Przez chwilę życie nowej rodziny wydaje się sielanką, lecz szybko dochodzi do konfrontacji z ponurą rodziną Volturi.

Choć szkielet jest taki sam, fani książki zaobserwują tu kilka istotnych zmian. Skrócono znacząco choćby rozwój Renesmee i jej relacje z rodziną Cullenów. Zminimalizowano, a niekiedy całkowicie wycięto historie różnych wampirzych klanów i nadprzyrodzone zdolności poszczególnych postaci. Najistotniejszą różnicą jest finał całej historii. Powieść rozwija wątek negocjacji między arystokratycznym wampirzym rodem a rodziną Cullenów. Nie dochodzi w niej do ostatecznego starcia. Tymczasem w filmie otrzymujemy epicką, choć piekielnie brutalną i makabryczną, rozbudowaną scenę bitwy, która robi piorunujące wrażenie i kompletnie zaciera ślady mojego lekkiego znużenia jedynką. Do tego odbywa się ona w nieziemskiej, majestatycznej, mroźnej scenerii. Tu zdecydowanie królują ekstremalne emocje, cała ich gama – od fascynacji po smutek. Co tu dużo mówić, trzeba przygotować się na mocne, mroczne widowisko, co jednocześnie czyni tę część jedną z moich ulubionych.
Film „Zmierzch: Przed świtem - część 2” wprowadza wiele nowych postaci, w które wcielili się znakomici, wyraziści aktorzy. Zobaczysz tu więcej wampirów niż w którejkolwiek części do tej pory, a może i we wszystkich razem wziętych. Jedną z moich ulubionych postaci jest Benjamin, którego zagrał Rami Malek (w 2019 r. nagrodzony Oscarem za rolę Freddie'go Mercury’ego w “Bohemian Rapsody”, zagrał również w kultowym serialu “Mr. Robot”, a ostatnio mogliśmy zobaczyć go w psychologicznym dramacie sądowym “Norymberga”), taki mały promyk słońca w tym lodowatym świecie. Drugim promykiem jest zdecydowanie absolutnie zjawiskowa, charyzmatyczna Mackenzie Foy, którą wierne grono fanów powieści typowało do roli Renesmee od miesięcy. Miała wówczas 11 lat, a zagrała szalenie dojrzale i naturalnie zarazem. To rzadkie połączenie. Kilka lat później młodą aktorkę mogliśmy podziwiać w jeszcze bardziej widowiskowej produkcji - “Interstellar”.
Na ekran powraca również trzon klanu Volturi, w tym: makiaweliczna Jane (w tej roli doskonała Dakota Fanning), wszechmocny Aro (czyli Michael Sheen) oraz diaboliczny Caius (w którego wcielił się Jamie Campbell Bower).
Twórcy wiedzieli, jak zakończyć sagę “Zmierzch” z przytupem. Bez wątpienia film „Zmierzch: Przed świtem - część 2” ze świetnymi efektami specjalnymi stanowi epickie zakończenie całej serii, lepsze niż można było sobie wyobrazić.


Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Już od 28 marca wraz z częścią 1. film „Zmierzch: Przed świtem - część 2” możesz obejrzeć w serwisie streamingowym CANAL+.

Produkcja ma na swoim koncie takie wyróżnienia jak:
Film kręcono w Baton Rouge (Stany Zjednoczone) i Vancouver (Kanada) od listopada 2010 r. do kwietnia 2011 r.
Potężna fala krytyki wylała się na technologię, za pomocą której przedstawiono szybki rozwój Renesmee.
Wilkołaki powstawały głównie komputerowo. Aktorzy w specjalnych kostiumach, wyposażeni w markery ruchu, odgrywali swoje sceny, a następnie nakładano na nie komputerowo wilki.
Oglądaj w serwisie CANAL+ już od 28 marca: „Zmierzch: Przed świtem - część 2”

Czytaj więcej:
Przeczytaj recenzję pierwszej części sagi, filmu “Zmierzch” (2008)
Może Cię zainteresować recenzja 2. części serii
Przeczytaj recenzję filmu “Zmierzch: Zaćmienie”
Może Ci się spodobać recenzja 1. części filmu “Zmierzch: Przed świtem”
Dowiedz się więcej o całej sadze “Zmierzch”
Mogą Cię zainteresować najlepsze filmy o wampirach
Sprawdź TOP starych filmów o wampirach
Poznaj najnowsze filmy o wilkołakach
Może Ci się spodobać recenzja innego filmu z Kristen Stewart “Love Lies Bleeding”
Przeczytaj recenzję filmu w reżyserii i z udziałem Anny Kendrick “Randka w ciemno”
Komentując akceptujesz regulamin.