
13 października 2026
GKS Katowice dokonał rzadkiego wyczynu, zdobywając sześć punktów w jeden weekend. Oto skróty meczów 10. kolejki Ekstraklasy.
-
Bezbłędna Gieksa -
Skróty meczów Ekstraklasy: nieudany debiut Carvera -
Klasyk dla Legii -
Skróty meczów Ekstraklasy: bezlitosny lider -
Kolejne rozczarowanie Widzewa
Bezbłędna Gieksa
Kibice GKS-u Katowice lepszego powrotu ligowej piłki po długiej przerwie na mecze reprezentacji nie mogli sobie wymarzyć. Ich zawodnicy rozegrali od razu dwa spotkania, w każdym sięgając po trzy punkty. Najpierw w piątek rozbili na wyjeździe Raków Częstochowa (4:1), a później w poniedziałek, odrabiając zaległości z czasów, gdy rywalizowali w eliminacjach europejskich pucharów, na własnym stadionie rozprawili się z Wieczystą Kraków. W obu spotkaniach wyborną formą popisał się po raz kolejny Bartosz Nowak. Po nierównym początku sezonu zawodnicy Rafała Góraka zdają się stabilizować w czołówce tabeli. Wieczysta, która w piątek również wygrała z Wisłą Płock, wciąż znajduje się blisko strefy spadkowej.
Skróty meczów Ekstraklasy: nieudany debiut Carvera
W poniedziałkowy wieczór w Radomiu doszło do powrotu trenera Johna Carvera do Ekstraklasy. Były szkoleniowiec Lechii Gdańsk, który został w przerwie na kadrę zatrudniony w Radomiaku, nie poradził sobie z Motorem Lublin. Po emocjonującym spotkaniu jego nowa drużyna przegrała u siebie 2:3. Dla gości było to dopiero drugie zwycięstwo w sezonie, a pierwsze odniesione poza własnym stadionie. Dzięki niemu doszło do istotnego przetasowania w dolnej części tabeli. Motor opuścił strefę spadkową, wciągając do niej zespół z Radomia, który po odejściu trenera Tomasza Kaczmarka przegrał na razie wszystkie mecze.
Klasyk dla Legii
Sporo niezdrowych emocji towarzyszyło pierwszemu od czterech lat starciu Legii Warszawa z Wisłą Kraków. Na boisku lepsi okazali się jednak gospodarze, choć nie obyło się bez sędziowskich kontrowersji. Po trafieniach Łukasza Zjawińskiego i Rafała Adamskiego zawodnicy Marka Papszuna pokonali beniaminka. To oznacza, że nadal są jedyną drużyną w lidze, która w tym sezonie jeszcze nie doznała porażki. Wisła z kolei nadal nie może przełamać się na wyjazdach, gdzie od powrotu do Ekstraklasy nie wygrała jeszcze ani razu. Następną okazję Biała Gwiazda dostanie już w najbliższy weekend w Łodzi.
Skróty meczów Ekstraklasy: bezlitosny lider
Po obiecującym początku sezonu coś niedobrego dzieje się z Jagiellonią Białystok. Drużyna Adriana Siemieńca, tym razem prowadzona przez Mikołaja Łuczaka, jego asystenta, przegrała już po raz czwarty z rzędu, licząc wszystkie rozgrywki. Tym razem za mocny dla niej okazał się lider z Zabrza, który potwierdził, że na wyjazdach czuje się w tym sezonie znakomicie. Mimo wysłania wielu zawodników na zgrupowania reprezentacji drużyna Michala Gasparika w żaden sposób nie wyglądała na wybitą z rytmu. Zabrzanie kontynuują start marzeń, mając w tabeli 25 punktów na 30 możliwych. Jagiellonia traci do lidera aż trzynaście punktów. Nawet biorąc pod uwagę, że ma rozegrany jeden mecz mniej, trudno się spodziewać, by w tym sezonie jeszcze zdołała realnie włączyć się do walki o tytuł.
Kolejne rozczarowanie Widzewa
Zmiana trenera nie przyniosła na razie pożądanych efektów w Łodzi. Drużyna, która za czasów Aleksandara Vukovicia miała problemy z wygrywaniem, także pod wodzą Mateusza Stolarskiego nie może się przełamać. Nowy szkoleniowiec rozpoczął wprawdzie od dwóch remisów, ale po przerwie na kadrę musiał się pogodzić z pierwszą porażką. Lepszy od naszpikowanej gwiazdami ekipy z Łodzi okazał się Piast, na papierze zdecydowanie słabszy kadrowo. Trener Daniel Myśliwiec po raz kolejny jednak wyciąga z gliwickiej ekipy maksimum i to prezentując efektowny futbol. Długo zanosiło się na remis, ale w końcówce wygraną gospodarzom zapewnił Quentin Boisgard. To oznacza, że z już jedenastu spotkań, licząc z Pucharem Polski, rozegranych w tym sezonie, Widzew wygrał zaledwie jedno.
Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!
Komentując akceptujesz regulamin.

UEFA Liga Mistrzów, Ekstraklasa i LaLiga w jednej ofercie
Sprawdź