
Na zakończenie pierwszego etapu sezonu mistrz Polski wyżył się na Radomiaku. Oto skróty meczów 9. kolejki Ekstraklasy.
- Kolejorz bez litości
-
Skróty meczów Ekstraklasy: mocny sygnał Legii -
Gieksa wróciła do domu -
Skróty meczów Ekstraklasy: domowe przełamanie Korony -
Widzew wciąż czeka
Kolejorz bez litości
Po dotkliwej czwartkowej porażce z Crystal Palace w Lidze Europy, Lech Poznań pokazał właściwą reakcję. Wprawdzie spotkanie w stolicy Wielkopolski rozpoczęło się od sensacyjnego prowadzenia Radomiaka, ale okazało się to tylko pociągnięciem lwa za wąsy. Kolejne gole strzelali już bowiem tylko gospodarze. Tym samym Kolejorz zmniejszył stratę do lidera z Zabrza do trzech punktów i zachowuje niezłą pozycję wyjściową po pierwszym etapie sezonu. Dla Rafała Grzyba była to druga z rzędu porażka w roli trenera Radomiaka. Co więcej, jego zespół po raz kolejny w tych rozgrywkach pokazał bezradność w starciu z wagą ciężką. Wszak jeszcze pod wodzą Tomasza Kaczmarka pięć goli stracił także w Warszawie.
Skróty meczów Ekstraklasy: mocny sygnał Legii
Trzy punkty straty do lidera ma również Legia Warszawa, która wysłała mocny sygnał w kierunku reszty ligi, pokonując w Białymstoku Jagiellonię. Zespół Adriana Siemieńca doznał tym samym już czwartej porażki w ósmym meczu tego sezonu ligowego. O ile więc w europejskich pucharach początek sezonu wygląda bardzo obiecująco, o tyle w Ekstraklasie sytuacja drużyny z Podlasia się komplikuje. Biorąc pod uwagę wszystkie fronty, uczestnik Ligi Europy przegrał trzy mecze z rzędu i cztery z ostatnich pięciu spotkań. Legia tym razem nie czekała ze strzelaniem do końcówki i bardzo szybko strzeliła dwa gole. Białostoczan było stać tylko na trafienie Jesusa Imaza z rzutu karnego.
Gieksa wróciła do domu
Wyjazdowy tryptyk zakończyli w sobotę piłkarze GKS-u Katowice. Ze względu na rozgrywane m.in. na stadionie przy Nowej Bukowej mistrzostwa świata kobiet do lat 20., drużyna Rafała Góraka musiała na kilka tygodni wyprowadzić się z własnego obiektu. W delegacjach poradziła sobie przeciętnie. Zaczęła wprawdzie od wygranej na boisku lidera w Zabrzu, ale już ostatnie wyjazdy do Gliwic i Lubina przyniosły porażki w rozczarowującym stylu. Powrót przed własną publiczność dobrze podziałał jednak na Ślązaków. Po golu w samej końcówce Gieksa ograła Cracovię, która z kolei przeżywa fatalną serię. W lidze przegrała już czwarty raz z rzędu, a biorąc pod uwagę także Puchar Polski, poniosła porażki w pięciu meczach z rzędu. To nie będzie więc przyjemna przerwa na kadrę w ekipie Pasów.
Skróty meczów Ekstraklasy: domowe przełamanie Korony
Korona Kielce w minionym tygodniu przerwała dwie domowe serie. Najpierw po raz pierwszy od lutego przegrała na własnym stadionie, nie mając szans z rozpędzonym Górnikiem Zabrze. W weekend odkuła się jednak przeciwko Rakowowi Częstochowa, wygrywając pierwszy w tym sezonie mecz na własnym obiekcie. W pełnym dramaturgii spotkaniu z wymiany ciosów zwycięsko wyszła drużyna Jacka Zielińskiego, co oznacza, że dobry mentalny efekt związany ze zmianą trenera pod Jasną Górą był bardzo krótkotrwały. Tomasz Kaczmarek wprawdzie ograł w debiucie Motor Lublin, ale dwa kolejne mecze już przegrał, tracąc sześć goli. Praca nad odzyskaniem dawnej solidności w defensywie musi być jego priorytetem na najbliższe tygodnie.
Widzew wciąż czeka
Domowego przełamania nie doczekali się natomiast kibice Widzewa Łódź. W meczu opóźnionym z powodu awarii wodociągów wydawało się, że drużyna Mateusza Stolarskiego ogra Wieczystą Kraków. Dwa razy wychodziła bowiem na prowadzenie. Ekipę beniaminka za każdym razem stać było jednak na właściwą odpowiedź. Najmocniej o emocje w pierwszym spotkaniu kolejki zadbał Antonio Milić. Doświadczony stoper gości najpierw trafił do własnej bramki, by potem uratować w ostatnim kwadransie remis. To oznacza, że Widzew nadal nie wygrał żadnego spotkania u siebie w tym sezonie, a nowy trener pracę rozpoczął od dwóch remisów. Na debiutancką wygraną w roli trenera Wieczystej wciąż czeka również Żeljko Kopić. Wyjazdowy punkt w takich okolicznościach przedostatnia drużyna ligi musi jednak traktować jako zdobycz.
Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!
Komentując akceptujesz regulamin.

UEFA Liga Mistrzów, Ekstraklasa i LaLiga w jednej ofercie
Sprawdź