Remisowy poniedziałek. Skróty meczów 7. kolejki Ekstraklasy

Remisowy poniedziałek. Skróty meczów 7. kolejki Ekstraklasy

8 września 2026

Dwa spotkania kończące serie gier nie przyniosły rozstrzygnięcia. Oto skróty meczów 7. kolejki Ekstraklasy.

Spis treści

  • Transfer przyćmił mecz


  • Skróty meczów Ekstraklasy: emocje w doliczonym czasie

  • Równy krok Jagi

  • Skróty meczów Ekstraklasy: udany rewanż Legii

  • Znakomity debiut


Transfer przyćmił mecz


O Pogoni Szczecin przez cały poniedziałek było głośno, po tym jak Jarosław Królewski, właściciel Wisły Kraków, ujawnił, że Portowcy aktywowali klauzulę w kontrakcie Jordiego Sancheza i pozyskali najlepszego strzelca początku sezonu Ekstraklasy. Jego przyszli koledzy z drużyny na boisku jednak rozczarowali. Przeciwko Wiśle Płock prowadzili na własnym stadionie po trafieniu Jana Biegańskiego, ale goście byli w stanie odpowiedzieć trafieniem Marcusa Haglinda-Sangre. Dla Nafciarzy był to piąty z rzędu mecz bez zwycięstwa. Gracze Oscara Garcii też nie przeżywają jednak dobrego momentu. Ostatni raz wygrali w lidze miesiąc temu, a w międzyczasie zdążyli jeszcze odpaść z Pucharu Polski. Ten wynik oznacza, że Wisła pozostała w strefie spadkowej.

Portowcy kontra Nafciarze! Zacięty bój o punkty! Pogoń - Wisła, skrót meczu



Skróty meczów Ekstraklasy: emocje w doliczonym czasie


Na pierwsze domowe zwycięstwo w Ekstraklasie wciąż czeka Wieczysta Kraków. Beniaminek podejmował w poniedziałek Zagłębie Lubin i całkowicie je zdominował. Nie potrafił jednak przekuć gigantycznej przewagi w konkrety. Gdy wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, Miedziowi zadali niespodziewany cios, bo doskonałe dośrodkowanie Michała Nalepy wykończył Aleks Ławniczak. Graczom Leszka Ojrzyńskiego nie udało się jednak skutecznie zamurować bramki w ostatnich minutach. Remis dla graczy Żeljko Kopicia uratował Duje Dujmović, a szansę na zwycięskiego gola miał jeszcze debiutant Jose Antonio de la Rosa. Dla Zagłębia był to trzeci ligowy remis z rzędu.

Gorąca końcówka w Krakowie! Co za lot Ławniczaka! Wieczysta - Zagłębie, skrót meczu
no video


Równy krok Jagi


Po porażce z Lechem Poznań w środku tygodnia błyskawicznie pozbierała się Jagiellonia Białystok, która na własnym stadionie pokonała beniaminka z Wrocławia. Ozdobą spotkania było trafienie Ousmane’a Sowa, który strzelił gola dla nowego klubu w drugim meczu z rzędu. Zawodnicy Adriana Siemieńca zdawali się mieć spotkanie pod kontrolą, ale po stracie gola z rzutu karnego wykorzystanego przez Piotra Samca-Talara w Białymstoku zrobiło się nerwowo. Jagiellonia wybroniła jednak korzystny wynik i ugruntowała pozycję w czołówce tabeli. Śląsk z kolei będzie musiał sobie radzić przez kilka tygodni bez swojego lidera, który doznał kontuzji nadgarstka.

Zabójcza kontra, zegarmistrzowska precyzja! Jagiellonia - Śląsk, skrót meczu


Skróty meczów Ekstraklasy: udany rewanż Legii


Legia Warszawa zdołała zrewanżować się Motorowi Lublin za dotkliwą porażkę w Pucharze Polski w środku tygodnia. Mecz ligowy obu drużyn był znacznie bardziej zacięty, ale długo wydawało się, że znów padnie łupem gospodarzy. Zespół Marka Papszuna udowodnił jednak, że nie ma sobie równych w końcówkach spotkań. Bohaterem stołecznej ekipy został Jakub Żewłakow, który w doliczonym czasie gry najpierw doprowadził do wyrównania, a potem strzelił zwycięskiego gola. Legia wróciła więc do wygrywania po trzech meczach bez zwycięstwa i utrzymuje się tuż za plecami lidera. Zespół Mariusza Misiury notuje z kolei trudne wejście w sezon. Z pierwszych siedmiu meczów wygrał tylko jeden i zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową. Tyle że wszystkie zespoły, które ma za sobą, rozegrały mecz mniej.

Kolejna nieprawdopodobna końcówka Legii! 2 gole Żewłakowa w doliczonym czasie! Motor - Legia, skrót meczu
no video


Znakomity debiut


Fantastyczny debiut Ondreja Lingra w Ekstrakalsie mogli oklaskiwać w sobotni wieczór kibice w Kielcach. Czech, mający za sobą występy m.in. w Slavii Praga, Feyenoordzie Rotterdam czy Houston Dynamo, pokazał się ze znakomitej strony. I to nie tylko dlatego, że wspaniałym strzałem z dystansu w samo okienko dał Koronie prowadzenie. Kielczanie zapłacili jednak za minimalizm. W wyrównanym spotkaniu z beniaminkiem w drugiej połowie skupili się już na pilnowaniu wyniku i wydawało się, że zdołają dowieźć nikłe prowadzenie. W doliczonym czasie gry Wiśle udało się jednak sforsować zasieki rywala. Do siatki trafił głową Alan Uryga, kapitan Białej Gwiazdy, dla którego był to pierwszy ekstraklasowy gol w barwach klubu, w którym się wychował. Poprzednie szesnaście trafień w elicie zanotował bowiem dla Wisły Płock.

Gol-cudo w debiucie w Ekstraklasie! Bramka w doliczonym ustala wynik! Korona - Wisła, skrót meczu
Udostępnij

Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!

Komentując akceptujesz regulamin.

GośćZmień
0/500