
W czołówce ścisk, a najlepsze ekipy sprzed roku mogą nie wejść do play-offów. PGE Ekstraliga żużlowa dostarcza w tym sezonie mnóstwa emocji.
Wrze jak w kotle. Gdzie? W pogodzie na pewno. Gdzieś jeszcze? Jasne, że tak. W żużlowej Ekstralidze. I to na obu jej szczeblach – PGE Ekstralidze i Metalkas 2. Ekstralidze. Takiej walki o czołowe pozycje, dające prawo występu w play-offach, nie pamiętają najstarsi bywalcy stadionów.Są cztery miejsca, a chętnych, by je zająć, wielu więcej.
Zacznijmy od PGE Ekstraligi. Różnica między pierwszym zespołem w tabeli a szóstym wynosi tylko cztery punkty. A pamiętajmy, że w rozgrywkach żużlowych, oprócz punktów za osiągnięty wynik (2 za zwycięstwo, 1 za remis), można otrzymać jeszcze punkt bonusowy. Dostaje go zespół, który okaże się lepszy w dwumeczu (no bo wiadomo – jest mecz i rewanż między dwiema drużynami). A to oznacza, że za jednym zamachem można zgarnąć 3 punkty (2 za wygraną i 1 za dwumecz). Dlatego te cztery punkty różnicy między pierwszą ekipą a szóstą to nic. W ciągu jednej kolejki można ją zniwelować do zaledwie jednego oczka. I to z tego powodu walka o czwórkę, a potem o poszczególne medale, jest tak ekscytująca.
Sensacyjne jest to, że na razie na granicy wypadnięcia z czwórki są dwa najlepsze zespoły poprzedniego sezonu. PRES Grupa Deweloperska Toruń, mistrz Polski, zajmuje czwarte miejsce. Orlen Oil Motor Lublin, wicemistrz, piąte. I choć jest wielce prawdopodobne, że któregoś z tych gigantów w play-offach nie zobaczymy, to wciąż obaj nie stracili absolutnie szans na awans. Ale czy inne ekipy na to pozwolą? Niekoniecznie, bo też mają swoje ambicje i argumenty, które za nimi przemawiają.
U jednych jest to doskonała forma, u innych uniknięcie przez zawodników kontuzji, które czasami potrafią zrujnować plany nawet najlepszym. U trzecich — korzystny kalendarz spotkań, dzięki któremu mogą liczyć na w miarę łatwą ścieżkę do osiągnięcia celu. Dlatego nawet Bayersystem GKM Grudziądz, liderująca rozgrywkom rewelacja sezonu, może wypaść poza czwórkę. „Gołębie” mają tyle samo punktów, ile Betard Sparta Wrocław i beniaminek Fogo Unia Leszno. Toruńskie „Anioły” mają do wymienionej trójki tylko punkt straty, ale już lubelskie „Koziołki” aż trzy i ich sytuacja jest nieciekawa. Podobnie jak Gezet Stali Gorzów, znajdującej się za plecami Motoru. Tyle że wychodząca z finansowych tarapatów „Staleczka” nie miała ambitnych planów powalczenia o podium.
W cieniu tej walki już niebawem toczyć się będzie batalia w play–downach. Wyłoni ona spadkowicza z PGE Ekstraligi i zespół, który będzie bronił się przed spadkiem w meczach barażowych z przedstawicielem Metalkas 2. Ekstraligi. Niemal pewne jest, że na play–downy skazane są dwa ostatnie zespoły w tabeli: Stelmet Falubaz Zielona Góra i Krono–Plast Włókniarz Częstochowa. Przy czym sensacją byłoby wybronienie się przed spadkiem z PGE Ekstraligi częstochowskich „Lwów”. Dysponują one zdecydowanie najsłabszym składem i do tej pory nie zdołały wywalczyć nawet punktu.
Aczkolwiek to nie musi niczego oznaczać, bo do kluczowych starć Włókniarz przystąpi dopiero we wspomnianych play–downach. System jest tak skonstruowany, że po fazie zasadniczej, ostatnia ekipa w tabeli walczyć będzie z piątą, a przedostatnia z szóstą. Przegrane zmierzą się w bezpośrednim dwumeczu o ekstraligowy byt. Porażka oznacza spadek, zwycięstwo — walkę z przegranym finału Metalkas 2. Ekstraligi o pozostanie na najwyższym szczeblu ligowym.
Kto wie, czy sytuacja w Metalkas 2. Ekstralidze nie jest jeszcze bardziej zagmatwana. Bo choć niezagrożenie, z kompletem zwycięstw, prowadzi Abramczyk Polonia Bydgoszcz, absolutny faworyt, to nadziei na play-offy nie traci też nawet Cellfast Wilki Krosno, ostatni zespół w tabeli. Do czwórki traci on pięć punktów. Ekipa z Podkarpacia to największa sensacja sezonu in minus. Miała ramię w ramię z bydgoskimi „Gryfami” walczyć o PGE Ekstraligę, a wszystko wskazuje na to, że skończy na play-downach. Krośnianie albo nie trafili z transferami (Jason Doyle i Luke Becker kompletnie nie spełniają oczekiwań), albo ich zawodnicy obniżyli loty (Tobiasz Musielak, Robert Chmiel), albo złapali kontuzję (Radosław Kowalski), albo zaliczyli dopingową wpadkę (Marcus Birkemose). To wszystko powoduje, że play-offy stały się bardziej marzeniem Wilków niż ich realnymi planami.
Realnie trzeba też potraktować szansę beniaminka Polonii Piła. Jeźdźcy z Wielkopolski mają wprawdzie o trzy punkty więcej od Krośnian i do czwartego miejsca tracą tylko dwa punkty, ale kadrowo to najsłabsza siła rozgrywek. Są więc skazani raczej na play–downy, a uratowanie się przed spadkiem byłoby dużą niespodzianką. Co do pozostałych ekip, wszystko jest możliwe. Olbrzymich szans na play-offy nie straciła ani szósta Dakar Development Stal Rzeszów, ani tym bardziej piąty Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski (mimo katastrofalnej pierwszej części sezonu). Zażartą walkę toczyć z nimi powinny czwarty Innpro ROW Rybnik i trzeci H.Skrzydlewska Orzeł Łódź. Jedną nogą jest w nich natomiast Hunters PSŻ Poznań, wicelider tabeli, który nad „niebezpiecznym”, piątym miejscem ma aż sześć punktów przewagi.
I tu wracamy do wspomnianej już Polonii Bydgoszcz. „Gryfy” od lat walczą o powrót do PGE Ekstraligi i od lat coś im staje na przeszkodzie, aby tego dokonać. Ale tak mocnym faworytem do awansu, jak w tym sezonie jeszcze nie były. Mają zdecydowanie najsilniejszy skład, pozbawiony dziur, a formacja juniorska Bydgoszczan byłaby postrachem nawet i w PGE Ekstralidze. Furorę robi 16-letni Maksymilian Pawełczak, wsparty Wiktorem Przyjemskim, który powrócił do macierzystego klubu po ekstraligowej przygodzie w Motorze Lublin. Polonia jakość potwierdza w lidze. Bilans dotychczasowych meczów to 9 zwycięstw, 0 remisów, 0 porażek. Brak awansu w tym roku byłby więc zaprzeczeniem praw fizyki. A czy przegrany finału Metalkas 2. Ekstraligi będzie w stanie postawić się przedstawicielowi PGE Ekstraligi w barażach? Sprawa otwarta.
Jedno jest pewne – emocje związane z walką o podium, o utrzymanie, czy o awans będą trzymać do samego końca. Zgodnie z zasadami Hitchcocka – najpierw trzęsienie ziemi, a potem już nieustannie rosnące napięcie.
Komentując akceptujesz regulamin.