Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Film “Kler” budził żywe emocje już na etapie produkcji. Nic dziwnego, wszak mimo iż mamy do czynienia z fabularną fikcją inspirowaną jedynie częściowo prawdziwymi historiami, jego tematyka to istna puszka Pandory, do tego potraktowana bezlitośnie szczerze. Jak można się domyślić, film miał problem z otrzymaniem państwowego dofinansowania, ról odmawiali aktorzy, a plan zdjęciowy od razu przeniesiono do Czech. Swoje zrobił również sensacyjny zwiastun.
Wielu widzów miało zdanie już wyrobione, nim jeszcze produkcja trafiła do kin. Krytykowano jednostronne, “szkodliwe” wręcz podejście do tematu. Cóż, zaiste, jest to perspektywa reżysera i miał do niej nomen omen święte prawo. Jak sam mówił na jednej z konferencji prasowych: “Przekazałem w filmie wszystko to, co miałem do przekazania. Chciałbym, żeby finanse kościoła były przezroczyste, a pedofile w sutannach zostali skazani, żeby kościół nie ukrywał pedofilii. To takie oczywiste sprawy”. Ale postaci, w które wcielili się genialni aktorzy – Janusz Gajos, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak, Arkadiusz Jakubik, nie są jednowymiarowe. Nie są po prostu święte. A wręcz przeciwnie, są bardzo, bardzo ludzkie, ze wszystkimi ludzkimi grzechami i słabościami. I może właśnie tu jest pies pogrzebany.
Nie zmienia to faktu, że premiera okazała się ogromnym sukcesem. W weekend otwarcia do kin pomaszerowało prawie milion widzów, co stanowiło rekord kinowego otwarcia po 1989 r. Tydzień później liczba ta się podwoiła, a to był zaledwie początek...
Sprawdź, gdzie obejrzeć film “Kler”, poznaj jego twórców i przeczytaj recenzję.
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Fabuła filmu “Kler” koncentruje się wokół historii trzech księży - każdego z innej “bajki”. Lisowski (Jacek Braciak) piastuje funkcję urzędnika w kurii w jednym z dużych miast. Marząc o międzynarodowej karierze, odlicza dni do wyjazdu do Watykanu. Szyki krzyżuje mu jednak arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach kościelny dostojnik, po szyję umoczony w brudne interesy przy okazji budowy największego w Polsce sanktuarium. Drugi z duchownych, Trybus to wiejski proboszcz, nie stroniący od alkoholu, stroniący natomiast od celibatu. Trzeci z nich, Kukuła w zasadzie w jednej chwili traci dobre imię i zaufanie swoich owieczek. Ich losy po raz kolejny się splatają, nie pozostając bez wpływu na życie każdego z nich...
Film “Kler” Wojciecha Smarzowskiego to jedno z najbardziej kontrowersyjnych, tym samym najgłośniejszych dzieł polskiego kina ostatnich lat. Reżyser, znany z bezkompromisowego stylu i odwagi w podejmowaniu tematów społecznych, tym razem mierzy się z instytucją Kościoła katolickiego, lecz nie jako z duchową wspólnotą, a strukturą pełną sprzeczności, nadużyć i układów. Przyjrzyjmy się bliżej nie tylko aktorstwu i temu, jak film wpisuje się w charakterystyczny styl reżysera, ale również temu, jak “Kler” wpisuje się w szerszy kontekst filmów poruszających temat pedofilii i innych grzechów Kościoła.
... a w zasadzie czterech. Obsada filmu pochodzi z pierwszej ligi. Reżyser do udziału w produkcji zaprosił swoich stałych współpracowników, nie stroniących od mocnych ról i trudnych tematów, zyskując gwarancję nie jedynie sprawnego warsztatu, ale i tego, że udźwigną oni ciężar filmu i swoich bohaterów. Czołowi polscy aktorzy słyną z ról często niewygodnych, wymagających sporego emocjonalnego zaangażowania.
Ponownie w roli uzależnionego od alkoholu, tym razem dodatkowo rozdartego między miłością do wiernych a tą do kobiety, oglądamy Roberta Więckiewicza, speca od postaci pogubionych. Jest wiarygodny, gdyż nie próbuje usprawiedliwiać swojego bohatera, ukazując całą gamę sprzeczności - od cynizmu, przez bezradność, po chwile człowieczej czułości.
Epatujący dobrotliwością Arkadiusz Jakubik stanowi mocny kontrapunkt dla przypisanej mu przez lokalną społeczność winy. To idealny przykład bohatera, którego odruchowo obdarzasz sympatią. Jego dobroduszność i nieporadność stają się jednak jeszcze bardziej bolesne, gdy zestawimy je ze społecznym napiętnowaniem i ostracyzmem.
Jacek Braciak jest jednocześnie “kompetentny” i “uciskany”, a z drugiej cholernie śliski. Jest to postać wyrachowana, pozornie podporządkowana hierarchii, w rzeczywistości pociągająca za sznurki zza kulis. Braciak gra ze sporym wyczuciem, przedstawiając portret człowieka, który doskonale odnajduje się w systemie, choć niekoniecznie wierzy w jakiekolwiek wartości poza własną korzyścią.
Przypatrując się z kolei postaci Janusza Gajosa, trudno nie oprzeć się skojarzeniom z “Ekstradycją” i wszechmocnym Tuwarą.
Słowem, jest moc.
Biorąc pod uwagę cały reżyserski dorobek Wojciecha Smarzowskiego, filmowi “Kler” najbliżej do “Drogówki”. Twórca ponownie serwuje nam obraz konkretnej grupy społecznej obdarzonej przywilejami, z których skwapliwie korzysta. I tu, i tu zaglądamy od kuchni do świata zdegenerowanego do cna, w którym przerysowane postaci szokują brutalnością, cynizmem, wyrachowaniem.
W tym sensie również skojarzenie z Vegą przychodzi dość naturalnie i nie jest to z pewnością konwencja dla każdego, abstrahując już od samej tematyki. W obydwu przypadkach produkcje stanowią komentarz do tematów kontrowersyjnych, społecznie uznawanych za tabu, przy czym artystycznemu podejściu Smarzowskiego daleko do taniego efekciarstwa Vegi. Niemniej, dzieje się dużo, szybko, słowem, jest intensywnie. Różnica jest jednak zasadnicza. Niejednokrotnie wstrząsające, ocierające się o kuriozum, jakby “przeładowane adrenaliną” sekwencje zdarzeń w filmach Patryka Vegi do niczego nie prowadzą. W filmie “Kler” natomiast kontrowersja ma głębszy sens, zaś wszystko, co się dzieje, wiedzie nas do punktu kulminacyjnego.
Tematykę pedofilii w Kościele katolickim podejmują rozmaici reżyserzy, choćby John Patrick Shanley w “Wątpliwości”, Tom McCarthy w “Spotlight” czy bracia Sekielscy we wstrząsającym dokumencie “Tylko nie mów nikomu” (swoją drogą, wszystkie polecam bardzo). Każde z tych dzieł ukazuje dramat ofiar i mechanizmy instytucjonalnego milczenia: “Wątpliwość” operuje niedopowiedzeniem i moralnym napięciem, “Spotlight” przedstawia chłodne, dziennikarskie śledztwo ujawniające systemowe tuszowanie przestępstw, a “Tylko nie mów nikomu” szokuje autentycznymi świadectwami ofiar i bezpośrednim oskarżeniem hierarchii. Film “Kler” wpisuje się w ten nurt, ale idzie o krok dalej. Nie tylko po kolei punktuje grzechy Kościoła, lecz robi to z bezkompromisową siłą, łącząc fabularną narrację z satyrą, groteską i społecznym gniewem. Smarzowski nie szuka równowagi. "Kler” stanowi boleśnie jaskrawy akt oskarżenia, który nie pozostawia widza obojętnym, ponieważ uderza nie tylko w instytucję, ale też w społeczne mechanizmy przyzwolenia i milczenia.
Co więcej, pedofilia to tylko jeden z wielu grzechów, które “Kler” bezlitośnie obnaża. Smarzowski punktuje również alkoholizm, chciwość, korupcję, polityczne powiązania duchowieństwa, przemoc psychiczną i fizyczną, a także cyniczne wykorzystywanie religii jako narzędzia władzy. Film nie przedstawia jednostkowych przypadków – pokazuje system, który nie tylko toleruje patologie, ale wręcz je reprodukuje. To obraz Kościoła jako instytucji, która zatraciła duchowość, a w jej miejsce postawiła interes, wpływy i bezkarność.
“Kler” nie pozostawia widzowi komfortu dystansu. Zmusza do konfrontacji z niewygodną prawdą, nie tylko o instytucji, ale i o całym społeczeństwie, które ją współtworzy. Smarzowski nie moralizuje, lecz obnaża, nie szuka pojednania (bo i o kompromis tutaj byłoby trudno), lecz prowokuje do refleksji. Dzięki znakomitej obsadzie, wyrazistej narracji i odważnemu podejściu do tematów tabu film “Kler” pozostaje dziełem, które trudno zignorować, niezależnie od tego, po której stronie debaty się stoi. Mocne kino, które warto znać.
Cały film obejrzysz w serwisie streamingowym CANAL+: “Kler”
Gatunek: dramat
Produkcja: Polska 2018 r.
Czas trwania: 2 godz. 15 min.
Scenariusz: Wojciech Smarzowski, Wojciech Rzehak (“Asymetria”)
Reżyseria: Wojciech Smarzowski (“Drogówka”, “Dom zły”, “Pod Mocnym Aniołem”, “Róża”, “Wołyń”)
Obsada:
Zdjęcia: Tomasz Madejski
Muzyka: Mikołaj Trzaska
Produkcja ma na swoim koncie takie wyróżnienia jak:
Nagroda Specjalna Jury za "podjęcie ważnego społecznie tematu", za scenografię - Jagna Janicka, Nagroda Publiczności i Nagroda Dziennikarzy
Don Kichot (Nagroda Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych)
Nagroda Festiwali i Przeglądów Filmu Polskiego za Granicą za "wirtuozersko opowiedzianą głęboko chrześcijańską, wyważoną, mądrą i sprawiedliwą historię o ofiarach i oprawcach, o grzechu, karze i odkupieniu"
Bursztynowe Lwy
Najlepsza drugoplanowa rola męska - Janusz Gajos
Nagroda Publiczności
Najlepsza główna rola męska - Jacek Braciak
Najlepsza muzyka - Mikołaj Trzaska
Nominacja w kategorii "najlepszy film”, "Najlepsza reżyseria” - Wojciech Smarzowski i "Najlepszy scenariusz - Wojciech Smarzowski, Wojciech Rzehak
Zdjęcia do filmu “Kler” realizowano m.in. w: Krakowie, Brzesku, Warszawie oraz w Czechach.
Cały film obejrzysz w serwisie streamingowym CANAL+: “Kler”
Mogą Cię zainteresować również inne nasze artykuły:
Przeczytaj recenzję filmu “Wołyń”
Poznaj TOP filmów z Januszem Gajosem
Oto najlepsze filmy z Robertem Więckiewiczem
Sprawdź najlepsze filmy z Izabelą Kuną
Poznaj najlepsze produkcje z udziałem Joanny Kulig
Mogą Cię zainteresować filmy o księżach
Przeczytaj recenzję “Służb specjalnych” Patryka Vegi
Twój komentarz pozostanie anonimowy i tylko do wiadomości Redakcji CANAL+ Blog. Komentując akceptujesz regulamin.