Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Film “Wyklęty” – wojenne kino oparte na prawdziwych wydarzeniach z przejmującą rolą Wojciecha Niemczyka
O polskim antykomunistycznym podziemiu, Żołnierzach Wyklętych powstało już sporo produkcji, nie tylko dokumentalnych. Większość wojskowych poniosła śmierć, a w czasie PRL’u pamięć o nich zakłamywano. Po dziś dzień zresztą budzą kontrowersje, wciąż uznawani przez niektórych za bandytów. Tymczasem, jak to zwykle bywa, w ujęciu tematu brakuje odcieni szarości. Bliski prawicowej narracji film “Wyklęty” z 2017 r. opowiada historię walecznych członków zbrojnego podziemia niepodległościowego nieustających w walce z komunistycznym reżimem o powojenny kształt Polski. Debiutanckie dzieło Konrada Łęckiego, skupia się na ostatnim partyzancie, którego postać zainspirowana została życiem Józefa ”Lalka”/”Lalusia” Franczaka, który walczył w podziemiu, jednocześnie ukrywając się przed komunistycznymi władzami przez blisko dwie dekady...
- Film “Wyklęty” - o czym jest?
- Gdzie obejrzeć film "Wyklęty”?
- Obsada i twórcy
- Nagrody
- "Wyklęty” - produkcja i ciekawostki
- Film "Wyklęty” w ofercie CANAL+
Sprawdź, gdzie obejrzeć film “Wyklęty”, poznaj jego twórców i przeczytaj recenzję.

Film “Wyklęty” - o czym jest?
Akcja dramatu wojennego toczy się w połowie lat 40. Polscy wojskowi, tak zwani Żołnierze Wyklęci, w tym ukrywający się po lasach “Lolo”, nie składają broni. Do samego końca w niewielkich oddziałach walczą w imię sprawy narodu mimo, iż za przeciwnika mają ludzi z resortu bezpieczeństwa wspieranych dodatkowo przez radzieckie NKWD.
Recenzja
Film „Wyklęty” od początku deklaruje wyraźną intencję - oddanie hołdu żołnierzom podziemia antykomunistycznego i przywrócenie pamięci o ich dramatycznych losach. Wpisuje się tym samym w nurt kina historycznego z ambicjami edukacyjnymi i politycznymi. Jednak mimo szlachetnego zamysłu, realizacja tej wizji okazuje się nierówna, zarówno pod względem artystycznym, jak i narracyjnym. Film zdecydowanie broni się wizualnie i po części aktorsko, jednak za sprawą scenariusza i momentami słabszych dialogów wytraca napięcie. Obraz jest bez wątpienia głosem potrzebnym, lecz jednocześnie jednostronnym. Nie próbuje zniuansować historii, przedstawiając bohaterów niemal jako świętych, a ich przeciwników jako karykaturalnych oprawców. W efekcie zamiast pogłębionej refleksji, otrzymujemy obraz ideologiczny, który bardziej dzieli niż skłania do rozmowy. Niemniej produkcja na pewno zasługuje na uwagę.

Obsada – solidne role główne, lecz epizody kradną uwagę
Na pierwszy plan w filmie „Wyklęty” wysuwają się siłą rzeczy postaci, w które wcielili się nieznany do tej pory szerzej Wojciech Niemczyk - Franciszek “Lolo” Józefczyk i jego ekranowy, charyzmatyczny dowódca, Marcin Kwaśny (również producent filmu). Podczas gdy obydwaj aktorzy udźwignęli swoje role, z żalem trzeba przyznać, że momentami większe wrażenie robią role trzecioplanowe, a nawet epizodyczne, w których pojawiają się uznani aktorzy jak choćby Janusz Chabior jako bezlitosny, partyjny minister (mistrz), Olgierd Łukaszewicz jako komendant AK, Marek Siudym w roli antagonistycznie nastawionego do partyzantów sołtysa, Piotr Cyrwus w roli kolaborującego z nimi wiejskiego gospodarza czy Leszek Teleszyński jako lekarz, u którego Józefczyk znajduje schronienie. Ich krótkie występy dodają filmowi autentyczności i głębi, kontrastując z mniej przekonującymi kreacjami postaci drugoplanowych, choćby postaci ukochanej głównego bohatera, a zwłaszcza postaci po stronie tych złych, funkcjonariuszy UB, których sposób przedstawienia (głównie dialogi bazujące jedynie na przekleństwach) bywa zbyt schematyczny i pozbawiony psychologicznego realizmu, zakrawając niekiedy wręcz o satyrę, a przecież temat jest poważny. Słowem, gra aktorska jest bardzo nierówna i nie we wszystkie emocje bohaterów łatwo uwierzyć. Swoją drogą, obawiam się, że przerysowanie postaci reprezentujących władzę ludową było zabiegiem celowym, co uważam za spory błąd, no ale idźmy dalej.
Zdjęcia i lokacje – piękno kontra brutalność wydarzeń
Na plus zdecydowanie zaliczyć trzeba zdjęcia Karola Łakomca i poruszającą muzykę autorstwa Szymona Szewczyka. Piękne zdjęcia i niesamowite scenerie oddające piękno i sielskość wiejskiej przyrody stanowią brutalny kontrast z rozgrywającymi się tam wydarzeniami. Ów kontrast działa na korzyść filmu, podkreślając tragizm losu bohaterów i bestialskość powojennej rzeczywistości. Towarzyszący zdjęciom, powtarzający się motyw muzyczny porusza, zdradzając potencjał do wyciskania łez jak to ma miejsce w przypadku dobrego amerykańskiego kina wojennego. No i właśnie...

Walor edukacyjny – głos potrzebny, lecz jednostronny
Film „Wyklęty” bez wątpienia wpisuje się w nurt kina historycznego z misją edukacyjną. Produkcja podejmuje ważny temat, który przez dekady był marginalizowany. W tym sensie jest to głos potrzebny w debacie publicznej, szczególnie w kontekście przywracania pamięci o ofiarach komunizmu. Niestety jednocześnie to zaledwie jedna strona medalu. Obraz przedstawia żołnierzy wyklętych niemal jako świętych. Sęk w tym, że i historia postaci, na której wzorowany jest główny bohater, nie była czarno-biała...
Scenariusz i dialogi – patos zamiast dramaturgii
Największą bolączką „Wyklętego” jest jednak niedopracowany scenariusz. Choć temat ma ogromny potencjał dramatyczny, film nie potrafi go w pełni wykorzystać. Zamiast napięcia i emocji karmieni jesteśmy nadmiarem patosu, który odbiera autentyczność nawet najbardziej dramatycznym scenom. Dialogi są często dość drewniane, szczególnie te z udziałem funkcjonariuszy UB. Ich kwestie ograniczają się do przekleństw i brutalnych gróźb, co w połączeniu z kiepskim aktorstwem niebezpiecznie zbliża je do satyry. To spłycenie niestety odbiera produkcji powagę, której tematyka ta zdecydowanie wymaga. Konrad Łęcki nie do końca sprawdził się w tej podwójnej roli.
Zakończenie – nieudana próba współczesnego komentarza
Zakończenie filmu, które przenosi akcję do współczesności (sztuczna scena wywiadu telewizyjnego z posłanką, wręczenie medalu przez prezydenta na ręce syna głównego bohatera etc), miało zapewne na celu pokazanie ciągłości pamięci historycznej. Niestety realizacja zdaje się dość toporna i pozbawiona planowanych emocji. Brakuje tu subtelności, a sceny te zamiast wzruszać czy skłaniać do refleksji sprawiają wrażenie doklejonych na siłę, nie mając w sobie nic z patosu i nostalgii, do której przyzwyczaiło nas dobre amerykańskie kino wojenne.
Podsumowując...
„Wyklęty” to film ważny z założenia, lecz niewykorzystujący w pełni swojego potencjału. Stanowi ambitną próbę opowiedzenia o trudnym i wciąż dzielącym społeczeństwo fragmencie polskiej historii. Choć nie brakuje w nim wartościowych elementów, jak dobrze obsadzone role główne, piękne zdjęcia czy wyraźna intencja edukacyjna, całości nie udaje się uniknąć poważnych potknięć. Jednostronna narracja, przerysowane postaci i scenariusz pozbawiony dramaturgicznej finezji sprawiają, że zamiast pogłębionej refleksji otrzymujemy obraz uproszczony i emocjonalnie niepełny. To film, który może poruszyć, ale równie łatwo może zniechęcić – zwłaszcza widza szukającego nie tylko patriotycznego przesłania, ale także dobrze opowiedzianej historii. Niemniej nadal warto poznać tę stronę medalu.

Gdzie obejrzeć film "Wyklęty”?
Cały film "Wyklęty” możesz teraz obejrzeć w serwisie streamingowym CANAL+
Obsada i twórcy
Gatunek: film wojenny, dramat
Produkcja: Polska 2017
Czas trwania: 1 godz. 52 min.
Scenariusz: Konrad Łęcki (“Pre Mortem”, “Grudniowe rozmowy”)
Reżyseria: Konrad Łęcki
Obsada: Hanna Świętnicka, Janusz Chabior, Jarosław Witaszczyk (“Ostatnie piętro”, “Matka”, “Grudniowe rozmowy”), Marcin Kwaśny (“Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, “Wyszyński. Zemsta czy przebaczenie?”, “Skazany na bluesa”, “Zaćma”, “Nigdy w życiu!”, “Na układy nie ma rady”, “PitBull”, “Powstaniec 1863”, “Czyściec”, “Kamerdyner”, “Pilecki”, “Historia Roja”), Olgierd Łukaszewicz (“Perła w koronie”, “Sztuka kochania”, “Seksmisja”, “Generał Nil”), Wojciech Niemczyk (“Rojst”, “Ostatnia wieczerza”, “Morderczynie”, “PitBull”)
Zdjęcia: Karol Łakomiec
Muzyka: Szymon Szewczyk i Lukasyno

Nagrody
Produkcję nominowano do: Złotych Lwów w Gdyni, Złotej Żaby, a także do nagrody w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych “Młodzi i Film”.
"Wyklęty” - produkcja i ciekawostki
Zdjęcia realizowano od marca do maja 2016 r. w Warszawie, Kielcach, Tokarni, Św. Katarzynie, Ameliówce, Ciekotach, Sielpi, Końskich oraz Turowej Woli.
Film "Wyklęty” w ofercie CANAL+
Oglądaj w serwisie CANAL+: "Wyklęty”

Mogą Cię zainteresować podobne produkcje:
Poznaj najlepsze filmy z Januszem Chabiorem, m.in.:
- “Służby specjalne” (2014, reż. Patryk Vega)
- Może Cię zainteresować recenzja filmu “Służby specjalne”
- "Made in Poland” (2010, reż. Przemysław Wojcieszek)
Oglądaj najlepsze produkcje wojenne w serwisie CANAL+:
Może Cię zainteresować nasz ranking filmów wojennych [TOP 20]
Mogą Ci się spodobać najciekawsze filmy o wojnie w Afganistanie, Pakistanie, Libanie...
Poznaj najlepsze filmy o II wojnie światowej
Sprawdź najlepsze filmy o nazistach
Poznaj najlepsze filmy o Hitlerze
Oto TOP filmów o Powstaniu Warszawskim
Mogą Cię zainteresować najgłośniejsze filmy o Holocauście
Niniejszy artykuł może zawierać informacje handlowe lub zaproszenie do skorzystania z oferty Usługodawcy lub podmiotów współpracujących. Informacje są aktualne na dzień publikacji, chyba że z treści artykułu wynika inaczej.
Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!
Komentując akceptujesz regulamin.



