Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Wśród filmów fabularnych znajdziemy dwie produkcje, które skutecznie mogą wyleczyć kobiece pragnienie zachowania wiecznie młodego, atrakcyjnego wyglądu: jedną z nich jest głośna "Substancja" z Demi Moore, drugą właśnie film "Kuracja". Obydwa są często do siebie porównywane, dotykają bowiem zbliżonej tematyki, zręcznie łącząc trzymający w napięciu body horror z satyrą czy groteską. Obydwa swoją premierę miału w podobnym czasie. Jeśli lubisz retrofuturystyczny świat nawiązujący estetyką i klimatem do kina lat 80. i 90., a także wyraziste duety na ekranie, ta produkcja zdecydowanie jest dla Ciebie. Rzadko kiedy bowiem możemy obserwować Kate Hudson w roli demonicznej kobiety sukcesu, tyleż budzącej sympatię, co niepokojącej, a wybór jej ekranowej partnerki, Elisabeth Moss, gwiazdy "Opowieści podręcznej", w której występowała u boku reżysera "Kuracji" - Maxa Minghelli, chyba nikogo nie zdziwił. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film “Kuracja”.

Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Fabuła filmu “Kuracja” skupia się wokół zakompleksionej, niedowartościowanej aktorki w średnim wieku, Samanthy (Elisabeth Moss), której życie osobiste i zawodowe dalekie jest od ideału. Nieoczekiwana znajomość z właścicielką luksusowej kliniki wellness, Zoe (Kate Hudson) otwiera jej drzwi do świata, w którym sukces jest na wyciągnięcie ręki. Przynajmniej w teorii, bowiem odmładzające zabiegi skutkują tajemniczymi znamionami na ciele, a niektóre pacjentki znikają bez wieści...
Porównanie do głośnej “Substancji” jest w zasadzie intuicyjne, a przede wszystkim uzasadnione. Film “Kuracja” zresztą miał swoją premierę niewiele później niż “Substancja”. Ta jednak bezlitośnie przyćmiła go swoim fame’m. W obydwu produkcjach śledzimy historię dojrzałej kobiety, która za wszelką cenę próbuje utrzymać się lub zaistnieć w świecie showbusiness’u, mierząc się z plagą emanujących świeżością i atrakcyjnością młodych klonów. Główny wątek bezlitośnie obnaża mechanizmy rządzące hollywoodzkim światem celebrytów, szczególnie okrutne w przypadku kobiet narażonych na ciągłą presję związaną z młodym wyglądem. Tym samym fabuła bezwiednie dąży w stronę czarnej komedii, satyry, wręcz groteski. O ile w przypadku “Substancji” ewidentnie mamy do czynienia z body horrorem, o tyle tutaj fabuła skręca w tę stronę, lecz obraz nie epatuje szczególnie makabrycznymi, naturalistycznymi scenami związanymi z ciałem. Napięcie i niepokój widza generują raczej nieco złowieszczy klimat, zachowania ekranowych bohaterów, praca kamery, muzyka czy generalnie dźwięk. Więcej tu więc wciągającego dreszczowca niż klasycznego horroru.
W filmie “Kuracja” z jednej strony obserwujemy lekko futurystyczny świat. Z drugiej strony jednak, głównie za sprawą estetyki, cofamy się nieco do lat 80. i 90 i ówczesnego kina sci-fi z elementami grozy oraz czarnej komedii jak choćby “Ze śmiercią jej do twarzy”, która również dotykała tematyki obsesji piękna i wiecznej młodości. Widzimy tu również inspirację kultowym filmem dla dorosłych z lat 90. - "Showgirls". Zresztą na ekranie pojawia się jego gwiazda – Elisabeth Berkley.

Jednym z najsolidniejszych elementów produkcji są dwie utalentowane artystki, które stworzyły w zasadzie kino dwóch aktorek, w dodatku arcyciekawe. Pierwszą z nich jest piekielnie zdolna Elisabeth Moss, która z reżyserem znała się jeszcze z kultowego już serialu HBO “Opowieści podręcznej”. Znany również z udziału w filmach “The Social Network”, “Agora”, “Syriana” czy “Idy marcowe” Max Minghella partnerował jej wówczas na planie. W przypadku filmu “Kuracja” na tyle zależało mu na jej osobie, że aktorkę zaangażowano mimo zaawansowanej ciąży.
Drugą jest niezwykle charyzmatyczna Kate Hudson, którą rzadko możemy podziwiać w takim wydaniu. A, co ciekawe, mroczne, złowieszcze, nieco demoniczne oblicze pasuje do niej jak ulał. Reżyser również i w tej roli nie wyobrażał sobie żadnej innej aktorki. Wspólnie udało im się stworzyć ekranowy duet, w którym i jedna, i druga mocno zaznaczyła swoją obecność, nie przyćmiewając przy tym koleżanki.
W obsadzie znalazła się również m.in. Kaia Gerber, córka supermodelki z lat 90., Cindy Crawford, której niezwykłą urodę nie pierwszy raz możemy podziwiać w horrorze. W jednej z ról wystąpił Peter MacNicol, gwiazda kultowego serialu o prawnikach z lat 90. “Ally McBeal”.
Mamy tu do czynienia z wciągającym, utrzymanym w ciekawej konwencji i estetyce “popcorn movie” ze znakomitą obsadą aniżeli klasycznym, krwawym, mrożącym krew w żyłach horrorem, lecz jedno jest pewne: po filmie “Kuracja” może odechcieć Ci się inwazyjnego majstrowania przy własnej urodzie.

Film "Kuracja" możesz teraz obejrzeć po polsku w serwisie streamingowym CANAL+
Produkcja zdobyła m.in. takie wyróżnienia jak:
W czasie zdjęć Elisabeth Moss nosi sporo luźnych kreacji, które miały ukryć jej kilkumiesięczną ciążę.
Zdjęcia zajęły jedynie 25 dni, co według reżysera stanowiło niemałe wyzwanie.
Oglądaj w serwisie CANAL+: "Kuracja"

Czytaj więcej:
Dowiedz się więcej o body horrorze “Substancja” z Demi Moore
Może Cię zainteresować recenzja polsko-skandynawskiego filmu “Brzydka siostra”
Poznaj więcej fajnych horrorów
Przeczytaj recenzję horroru "Niebezpieczne zwierzęta"
Sprawdź najnowsze filmy o zombie
Komentując akceptujesz regulamin.