Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Film "Drama" to jedno z największych moich zaskoczeń tego roku. A mamy dopiero maj... Jak mogła sugerować szeroko dyskutowana kampania marketingowa, puszczając przy tym oko do Toma Hollanda, szykował się ekranowy romans obficie podlany współczesnym żartem. Ogłoszenie w rubrykach ślubnych zaręczyn gwiazdy serialu “Euforia” - Zendai i gwiazdy sagi “Zmierzch” - Roberta Pattinsona oraz towarzyszące im stylizowane na prywatne, lifestyle’owe zdjęcia stanowiły zabieg sprytny, który skonfudował wielu. Gdy okazało się, że odbywa się to w ramach viralowej promocji najnowszej produkcji z ich udziałem, fani współczesnych romantycznych komedii klasnęli z uciechy, tłumnie zmierzając do kin jak świat długi i szeroki. Film “Drama” zarobił ponad 125 milionów dolarów, niemal pięciokrotnie przebijając budżet. Jakkolwiek osobiście bardzo doceniam i samą produkcję, i zamysł promocyjny, wielbiciele klasycznych rom-com'ów ponownie mogli spotkać się z konfuzją... Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film "Drama".

Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Fabuła filmu "Drama" skupia się wokół przygotowań do ślubu dwójki młodych ludzi. Emma i Charlie to przykład pary idealnej, zakochanej w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. Podczas spotkania z zaprzyjaźnioną parą przy testowej degustacji weselnych trunków zwyczajna rozmowa niesie ze sobą poważne konsekwencje. Na jaw wychodzi wstrząsający fakt z życia przyszłej panny młodej. Ślub lada moment. Niemal słychać już kościelne dzwony, tymczasem pan młody zaczyna podważać stopień znajomości swojej ukochanej...
Od komedii do dramatu również droga niedaleka. Podobnie jak z miłością i nienawiścią, choć to nie do końca ten przypadek. Jakby zatem to najlepiej podsumować? Trochę śmieszno, trochę straszno. Taka to komedia. Romantyczna, bo osadzona w ślubnych okolicznościach, a sama ceremonia jest katalizatorem wydarzeń. Za fasadą internetowego buzzu o love story stulecia (na modłę promocji horroru “Towarzysz” z Sophie Thatcher) i przewrotnego, wbrew pozorom bardzo przemyślanego, symbolicznego tytułu kryje się prawdziwa bomba, potężny ładunek emocjonalny. I choć fani tradycyjnych, lekkich rom-com'ów mogą być nieco zawiedzeni, widzowie lubujący się w neurotycznym, allenowskim, niepozbawionym fabularnych twistów kinie oszaleją z radości. Jestem tego najlepszym przykładem.
W miejsce kinowej turboeleganckiej, dopracowanej w najdrobniejszym szczególe ceremonii ślubnej na miarę tej Friza i Wersow (wink emoji), dostajemy w twarz zabawnym w swej bezradności, lekko niepokojącym kinem psychologicznym, który wciąga i trzyma w napięciu od początku do końca. Nie wspomnę już o tym, że kilka kwestii na mur-beton zdarzy Ci się potem przemyśleć. Lekki ton maskuje tutaj sprawy bardzo grube, przy których sam tytuł brzmi co najmniej niezręcznie. Od pytań o to, jak dobrze znamy ukochaną osobę, z którą chcemy spędzić resztę życia, poprzez pytania o siłę uczuć, aż po refleksję nad tym, czy da się wymazać przeszłość i jak dalece rzutować może ona na przyszłość.
Klimatu dodają flashbacki mieszające się z wytworami wyobraźni, intrygując, bo nie do końca wiesz, w czyjej głowie akurat przebywasz. No i plus za muzykę. Całość jest cudownie, aż do samego końca nieprzewidywalna. A ostateczny odbiór gatunku zależy już tylko od wrażliwości tego, kto patrzy.

Ten piekielnie intrygujący koncept, na którym oparty jest film “Drama”, zawdzięczamy norweskiemu scenarzyście, reżyserze i montażyście, Kristofferowi Borgli. Pochodzący z Północy twórca zasłynął kilkoma przewrotnymi produkcjami, które konkurowały o najważniejsze nagrody. Kapitalna, na wskroś współczesna komedia “Chora na siebie” (2022) brała udział w Przeglądzie Un Certain Regard na Festiwalu w Cannes, zaś na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Valladolid prześcignęła całą konkurencję w Konkursie “Meeting Point”. Ma na swoim koncie również norweską Amandę za scenariusz oraz nominacje za całokształt i montaż. Z kolei świetnie przyjętą przez widzów, wypuszczoną rok później ironiczną komedię z Nicolasem Cage’m - “Dream Scenario” prezentowano podczas Energa Camerimage, Warszawskiego oraz Amerykańskiego Festiwalu Filmowego. Osobliwe, satyryczne produkcje czynią Kristoffera Borgli jednym z najciekawszych współczesnych twórców w tym zakresie.
Ale to, co wydarzy się w filmie “Drama” i sam jego klimat, można było wyczuć na kilometr, o ile zerknąłeś na nazwiska producentów. Jednym z nich jest amerykański twórca, również jeden z obecnie najbardziej intrygujących, a mianowicie Ari Aster. Tenże ma na swoim koncie dwa mocne horrory: “Midsommar. W biały dzień” oraz “Dziedzictwo. Hereditary”, arthouse’owy neo-western “Eddington” (recenzję filmu “Eddington” możesz przeczytać tutaj), ale również producenckie wsparcie choćby 4-krotnie nominowanej do Oscara “Bugonii” (recenzję filmu “Bugonia” możesz przeczytać tutaj), a stąd tylko rzut beretem do ekscentrycznego stylu Yórgosa Lánthimosa.

Sam Borgli w ramach inspiracji, zalecił ponoć ekipie 3 seanse. Padło na prowokacyjny, ironiczny komediodramat „Bob, Carol, Ted i Alice” (1969), specyficzne połączenie kina psychologicznego i sci-fi w wydaniu Larsa von Triera „Melancholia” (2011) oraz szwedzki, psychologiczny dramat "Namiętności" (1969) Ingmara Bergmana. Te tony zdecydowanie wyczuwa się w filmie “Drama”. Ja, poza Woody’m Allenem, dorzucam jeszcze do puli choćby cudownie niepokojącego “Wroga” (2013) Denisa Villeneuve, “Małżeńską historię” (2019) Noah Baumbacha, “Czarnego Łabędzia” (2010) Darrena Aronofsky’ego czy “Drogę do szczęścia” (2008) Sama Mendesa.
Hmmm, zrobiło się nieco eklektycznie, lecz mam nadzieję, że to jedynie zaostrzy Twoją ciekawość.
Film "Drama" możesz teraz wypożyczyć w serwisie streamingowym CANAL+ (kolekcja CANALVOD)

Zdjęcia kręcono od października do grudnia 2024 r. w Bostonie, Nowym Orleanie (Stany Zjednoczone), Singapurze, Tokio (Japonia), Londynie (Anglia) i Paryżu (Francja).
Książka, którą Emma czyta w kawiarni - “The Damage” pióra Harpera Ellisona to fikcyjna powieść zapowiadana przez reżysera jako jego nowy projekt.
Zaledwie trzech flecistów w ciągu jednego dnia nagrało w całości ścieżkę dźwiękową w studiach Abbey Road.
I Zendaya, i Robert Pattinson wystąpili także w dwóch epickich produkcjach sci-fi - filmach “Odyseja” Christophera Nolana oraz “Diuna: Część trzecia” Denisa Villeneuve. Włącznie z dość kameralnym filmem “Drama”, zrealizowano je niemal jeden po drugim.
Na premierę filmu Zendaya wybrała suknię Vivienne Westwood, którą nosiła na gali rozdania Oscarów w 2015 r. Miała symbolizować “coś starego” w kontekście sukni ślubnej.
Już wypożycz w serwisie CANAL+: "Drama" (kolekcja CANALVOD)

Czytaj więcej:
Może Ci się spodobać recenzja komedii “Kaskader”
Poznaj najlepsze filmy wszech czasów o miłości
Przeczytaj recenzję najnowszego romansu z Jessicą Chastain - “Dreams”
Może Cię zainteresować recenzja filmu “Sztuka pięknego życia”
Mogą Ci się spodobać filmy o zakazanej miłości [TOP 15]
Sprawdź najlepsze filmy o miłości ostatnich lat [TOP 10]
Przeczytaj recenzję filmu “Gdzie śpiewają raki”
Sprawdź TOP filmów romantycznych
Przeczytaj recenzję filmu “Pamiętnik”
Dowiedz się więcej o kultowym melodramacie “Jeden dzień”
Może Ci się spodobać komediodramat z Miley Cyrus i Demi Moore - “LOL”
Sprawdź inne fajne filmy komediowe
Komentując akceptujesz regulamin.