Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Jeśli po filmie “Wojownik” (2011) spodziewasz się fabuły na wzór oscarowego “Fightera” z Markiem Wahlbergiem i Christianem Bale, wiedz, że to zupełnie inna bajka. Nie mniej poruszająca i wciągająca, lecz scenariusz oparty jest na zupełnie innej historii, której kierunek wciąż nadaje skomplikowana przeszłość głównych bohaterów. Akcja osadzona jest w świecie MMA, a za jego wiarygodne przedstawienie twórcy niejednokrotnie zbierali pochwały. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film “Wojownik”.
Film „Wojownik” (2011) obejrzysz w serwisie streamingowym CANAL+. Wciągający sportowy dramat w reżyserii Gavina O’Connora to historia dwóch zwaśnionych braci, którzy z różnych przyczyn zmuszeni są wrócić do walk w klatce. Przed nimi najtrudniejszy turniej ich życia, lecz i gra idzie o bardzo wysoką stawkę...
Film „Wojownik” możesz obejrzeć w serwisie CANAL+ w ofercie CANAL+ Seriale i Filmy już od 29 zł miesięcznie.

Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Fabuła filmu “Wojownik” skupia się wokół historii dwóch skonfliktowanych braci. Tommy to były żołnierz piechoty, który wraca w rodzinne strony po latach nieobecności. Brendan uczy fizyki w liceum i walczy o utrzymanie domu. Obaj mierzą się z własnymi demonami i skomplikowaną rodzinną przeszłością, a względy finansowe pchają ich z powrotem na ring. Pierwszy, silny jak tur, jest czarnym koniem zbliżającego się turnieju MMA, w którym wygraną jest 5 milionów dolarów. Drugi nadrabia techniką, lecz nikt nie daje mu większych szans...
Czy "Wojownik" (2011) jest oparty na faktach? Nie. Zarówno główni bohaterowie, jak i sam turniej, o którym opowiada film, są w pełni fikcyjne. Czy to scenariusz na miarę Hollywood? Bez wątpienia tak.
Lepszego tercetu w rolach głównych nie można było sobie wymarzyć. W zwaśnionych braci wcielili się: Tom Hardy i Joel Edgerton.
Kreacje Toma Hardy wielokrotnie przynosiły mu najważniejsze branżowe wyróżnienia jak: nominacja do Oscara za “Zjawę”, do Europejskiej Nagrody Filmowej za “Locke”, do Saturna za “Incepcję” i “Star Trek X: Nemesis”, do Satelity za serial “Tabu”, nagroda Critics' Choice Awards za “Mad Max: Na drodze gniewu” czy BIFA za “Legend” i “Bronsona”. Ale i te nienagrodzone role na długo pozostają w pamięci, jak choćby Ricki Tarr w “Szpiegu” czy Harry Da Souza w serialu “Strefa gangsterów”. Wciąż zaskakuje charyzmą, a każda z jego kreacji jest kompletnie inna od pozostałych.
Tommy Conlon, dręczony wspomnieniami z wojska młodszy brat, w swoim odczuciu porzucony przez tego drugiego, to kolejna mocna rola brytyjskiego aktora. Udało mu się osiągnąć rzecz niesamowitą, mianowicie stworzyć postać, której wszystkie tłumione demony zlały się gdzieś po drodze ze sobą, przybrawszy postać czystej, niemal zwierzęcej furii.
Choć Joel Edgerton ma za sobą wiele dobrych ról w głośnych produkcjach (m.in. “Wielki Gatsby”, “Loving”, “Król”, “Wymazać siebie”, “W pogoni za szczęściem”), o Australijczyku szerzej zrobiło się głośno w ub.r. przy okazji premiery 4-krotnie nominowanego do Oscara historycznego dramatu “Sny o pociągach”. Brendan Conlon to kolejna wyrazista postać, w jaką przyszło się mu wcielić. Jego bohater, skłócony z bratem były zawodnik sztuk walki, w swoim odczuciu “ten gorszy” czytaj: mniej zdolny syn, który próbuje za wszelką cenę utrzymać rodzinę i dom, a jednocześnie nie dać się zabić, budzi miks wspóczucia i sympatii, a jednocześnie piekielnie inspiruje.
Choć w obydwu przypadkach fizyczna forma robi wrażenie, na pierwszy plan wybija się aspekt psychologicznych wykreowanych przez nich postaci.

Ich ojca, byłego trenera i alkoholika, zagrał Nick Nolte. Jak mówił w wywiadach reżyser, wraz ze współscenarzystą, Anthony’m Tambakisem tę postać pisali specjalnie dla niego. Żeby było ciekawiej, musieli przekonać studio Lionsgate, które szukało mocniejszych nazwisk, by aktor został zaproszony do projektu. Pozostawiam to bez komentarza, bo choć sam duet Hardy-Edgerton robi tu robotę, nie wyobrażam sobie tego filmu bez udziału Nicka Nolte. Wyrazista kreacja aktora dodaje postaci głębi i wiarygodności, a jego warsztat i charyzma zdecydowanie wzmacniają produkcję, podbijając wątek relacji ojciec-synowie. I raczej nie jestem w tej opinii odosobniona, bowiem za swój występ Nolte doczekał się swojej 3. nominacji do Oscara.
Ten twórcy oddali w filmie niezwykle wiarygodnie, począwszy od tego, ile trudu w przygotowania włożyli odtwórcy głównych ról. Kilkugodzinne treningi sprawiły, że Tom Hardy przytył 13 kg. Walki sprawiają wrażenie surowych i piekielnie realistycznych, zresztą swoje występy i aktorzy okupili licznymi kontuzjami. Joel Edgerton nabawił się zerwania więzadła w stawie kolanowym, co wykluczyło go ze zdjęć na 1,5 m-ca.
Zarówno choreografia walk, sposób ich filmowania, kształt treningów, sposób poruszania się aktorów w klatce sprawiły, że film “Wojownik” oceniany jest jako jeden z najbardziej wiarygodnych w przedstawieniu świata mieszanych sportów walki. Na ekranie zobaczysz również kilka twarzy ze świata MMA: amerykańskich zawodników, Nate’a Marquardta i Anthony’ego “Rumble” Johnsona czy sędziego, Josha Rosenthala.

Bo poza tym, że to wciągający, dynamiczny, inspirujący film o sportach walki, to przede wszystkim dobre psychologiczne kino o ludziach, ich emocjach, traumach, rozdartej rodzinie, konfliktach, które przez lata trudno zażegnać. Mamy tu przepis na dobry dramat w hollywoodzkim stylu: konflikt dwóch dorosłych braci, którzy nie widzieli się od lat, powrót syna marnotrawnego, traumę z wojska i poczucie długu, który trudno spłacić, problemy finansowe i walka o rodzinę, które zmuszają człowieka do największych poświęceń, próbę odkupienia win i odbudowania relacji z synami przez ojca mierzącego się z chorobą alkoholową... Dodajmy do tego sportową oprawę na czasie i znakomitą obsadę i przepis na hit gotowy. Kolejny sportowy dramat spod sztancy? Niekoniecznie, przewrotność tytułu polega na tym, że wojowników jest dwóch...
PS. A moje serce kradnie jeszcze końcówka przy dźwiękach klimatycznego kawałka "About Today" The National.
Dowiedz się, jak wybrać najlepszą płatną telewizję internetową
Film "Wojownik" możesz teraz obejrzeć w serwisie streamingowym CANAL+

Produkcja zdobyła m.in. takie wyróżnienia jak:
Zdjęcia kręcono w Pittsburghu, Waszyngtonie, Atlantic City (Stany Zjednoczone).
Oglądaj w serwisie CANAL+: "Wojownik"

Czytaj więcej:
Sprawdź, o czym jest sportowy dramat z Sydney Sweeney pt. "Christy"
Dowiedz się więcej o filmie "Smashing Machine" z Dwayne'm Johnsonem
Przeczytaj recenzję filmu "Fighter"
Poznaj TOP filmów biograficznych
Mogą Cię zainteresować filmy sportowe w serwisie CANAL+
Sprawdź filmy i seriale o sporcie
Sprawdź najlepsze filmy o sportowcach na faktach
Poznaj TOP filmów o boksie i sportach walki
Dowiedz się więcej o filmie "Sny o pociągach" z Joelem Edgertonem
Komentując akceptujesz regulamin.