Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Genialne kino wojenne vs. niekończące się kontrowersje. Gdzie obejrzeć film „U-571” z Matthew McConaughey w roli głównej?
Film "U-571" to bez dwóch zdań przełomowa produkcja w filmografii amerykańskiego reżysera, Jonathana Mostowa, twórcy „Terminatora 3: Bunt maszyn” i „Surogatów”. Kosztowne hollywoodzkie dzieło dwukrotnie przebiło budżet, zarobiwszy ponad 120 milionów dolarów. Nic dziwnego wszak to spektakularne wojenne widowisko łączące w sobie cechy filmu akcji, dramatu i thrillera. Co Cię czeka? Kwintesencja gatunku: tajna wojskowa misja, wyścig z czasem, tony stali i miliony hektolitrów wody nad głową, paniczny lęk przed śmiercią i gra o najwyższą stawkę. Choć nie obyło się bez międzynarodowego skandalu... Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film “U-571”.
- O czym jest film “U-571”? [recenzja]
- Gdzie obejrzeć film “U-571”?
- Obsada i twórcy
- Nagrody
- “U-571” - produkcja i ciekawostki
- Film “U-571” w ofercie CANAL+
Film „U-571" obejrzysz w serwisie streamingowym CANAL+. Ten elektryzujący dramat wojenny w reżyserii Jonathana Mostowa to, delikatnie mówiąc, luźno podchodząca do faktów historycznych opowieść o grupie amerykańskich marynarzy wysłanych z tajną misją przechwycenia Enigmy z niemieckiego okrętu podwodnego.
- Czas trwania: 1 godz. 55 min.
- Oceny: IMDb 6,6/10; Filmweb 6,8/10; Rotten Tomatoes 67%; Mustwatch 7,0/10
Film „U-571” możesz teraz obejrzeć po polsku w serwisie CANAL+ w ofercie CANAL+ Seriale i Filmy już od 29 zł miesięcznie.
O czym jest film “U-571”? [recenzja]
Akcja filmu “U-571” rozgrywa się w 1942 r., kiedy to załoga amerykańskiej łodzi podwodnej, która niespodziewanie zostaje wysłana w morze z tajną misją. Mają za zadanie przechwycić podstępem maszynę szyfrującą z uszkodzonego niemieckiego U-Boota. Jednak podczas akcji nie wszystko idzie po myśli amerykańskich marynarzy. Zostają uwięzieni na pokładzie niemieckiego okrętu, z początkującym kapitanem na czele. W ten sposób rozpoczyna się ich desperacka walka o przeżycie...
Czy film „U-571” jest oparty na prawdziwych wydarzeniach?
Czy „U-571” jest wierny wydarzeniom historycznym? Nie, twórcy mocno przekręcili i pominęli wiele faktów. To właśnie powód, dla którego produkcja spotkała się z głośnym sprzeciwem Brytyjczyków. Sugeruje jakoby to Amerykanie przechwycili słynną maszynę szyfrującą. Tymczasem zrobili to brytyjscy marynarze na długo przed tym, nim Ameryka dołączyła do II wojny światowej. Presja opinii publicznej i weteranów była tak duża, że wymusiła na twórcach umieszczenia w filmie plansz ze sprostowaniem i dedykacją dla aliantów.
W filmie całkowicie pominięto nie tylko udział brytyjskich marynarzy w przechwyceniu Enigmy, ale również - z bardziej zrozumiałych przyczyn ze względów fabularnych - rolę naszych rodaków w tej sprawie, którzy już na początku lat 30. złamali jej kod. Polscy matematycy – Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski złamali szyfr Enigmy, bazując na zbudowanych przez siebie replikach maszyny, które to następnie wraz z opracowaną metodą ich działania przekazali Brytyjczykom i Francuzom jeszcze przed wybuchem wojny w 1939 roku. Podobnie rzecz miała się w przypadku amerykańskiej produkcji z udziałem Benedicta Cumberbatcha z 2014 r. pt. “Gra tajemnic”. Tu również rolę Polaków zmarginalizowano. No cóż, widowiska Amerykanie bez wątpienia robić potrafią, a prawda historyczna w ogóle im w tym nie przeszkadza.
Scenariusz zainspirowany został historią operacji Primrose z 1941 r., kiedy to brytyjski okręt HMS „Bulldog” zmusił do wynurzenia niemieckiego U-Boota U-110. Brytyczycy dokonali abordażu i przejęli Enigmę wraz z masą dokumentów, w tym ksiąg kodowych. Dla jasności, Brytyjczycy już wcześniej byli w posiadaniu maszyny.
Prawdziwego U-571 nigdy nie zdobyto. Został zatopiony u wybrzeży Irlandii w 1944 r. przez australijski samolot.
Kto zagrał główne role w filmie „U-571”?
Do udziału w filmie “U-571” rozważano kandydaturę Michela Douglasa, a także Edwarda Nortona. Ostatecznie obydwaj postawili na inne zawodowe plany. Pierwsze skrzypce gra tutaj bez wątpienia 29-letni wówczas, sprawiający wrażenie znacznie młodszego z ostrzyżonymi na zapałkę włosami Matthew McConaughey, wcielający się w postać pierwszego oficera okrętu podwodnego, aspirującego do stopnia kapitana. Będzie mu dane sprawdzić się w boju na wodzie, choć w okolicznościach, które nie są jego wymarzonymi. Matthew posiada coś, co znamy z późniejszego “Detektywa”, a co idealnie się i tutaj sprawdziło - jakiś rodzaj neurotyzmu, obsesyjności i naprawdę rzadką umiejętność gry samym spojrzeniem. Aktor długo przygotowywał się do tej roli, znacznie schudł i przeszedł forsowny trening fizyczny, w tym miesiąc “szkoły podwodnej”. Wcześniej grał już u najlepszych reżyserów - Spielberga, Rona Howarda, Schumachera, Zemeckisa, a film ”U-571” stanowi kolejny dowód wszechstronności obiecującego wówczas młodego aktora, jednak rola kapitana Andy’ego Tylera dała mu coś, czego wówczas jeszcze nie miał - status wiarygodnego bohatera kina akcji. Jego autentyczna kreacja otworzyła mu drzwi do takich filmów jak: „Władcy ognia” czy „Sahara”, choć hollywoodzcy twórcy z uporem maniaka przez niemal dekadę od premiery próbowali wtłoczyć go do szufladki z napisem “amant”.

W pozostałych większych rolach wystąpili: Bill Paxton, znany z wielu ówczesnych blockbusterów takich jak: “Obcy - decydujące starcie”, “Ręka Boga”, “Apollo 13”, “Titanic” czy “Twister”, Harvey Keitel - nominowany do Oscara za “Bugsy”, laureat Independent Spirit za “Złego porucznika”, znany z takich hitów jak: “Fortepian”, “Irlandczyk” czy “Grand Budapest Hotel” oraz Jake Weber, który ma na swoim koncie udział w takich produkcjach jak: “Joe Black”, “Świt żywych trupów”, “Raport pelikana”, “Midway” czy “Homeland”. Na ekranie pojawiła się również ówczesna gwiazda rocka - młodziutki Jon Bon Jovi. Zaś w roli niemieckiego kapitana wystąpił również Thomas Kretschmann, którego możesz kojarzyć jako nazistowskiego kapitana z “Pianisty” Romana Polańskiego.
Czy „U-571” to dobry film wojenny?
O ile za podejście do faktów twórców całkowicie zmieszano z błotem na arenie międzynarodowej, o tyle pod względem dramatyzmu, budowania napięcia i rozmachu produkcji trudno cokolwiek zarzucić. Starcie podwodnych gigantów, wszystkie sceny zanurzeniowe, zderzenia, eksplozje, zderzenie żywiołów – to wszystko robi piorunujące wrażenie. Nie wspominając o dźwięku, elemencie, za który produkcja zdobyła nominację do Oscara.
Do tego w sercu wydarzeń mamy osobistą historię ambitnego oficera z aspiracjami, który walczy o posłuch, zaufanie i szacunek podwładnych i lęki młodych, nieprzeszkolonych do takich misji marynarzy, którzy mają całe życie przed sobą i bolesną świadomość, że ich podwodny dom czasy świetności ma już dawno za sobą. Na uznanie zasługuje naturalność w zakresie reakcji aktorów, osiągnięta właśnie dzięki realistycznym efektom dźwiękowym, które wykorzystywano na planie, nie jedynie w postprodukcji.
Przy założeniu, że to, co dzieje się na ekranie, potraktujemy jako czystą fikcję, szczerze polecam. Kawał dobrego kina wojennego z elementami dramatu i thrillera.


Gdzie obejrzeć film “U-571”?
Film "U-571" możesz obejrzeć po polsku w serwisie CANAL+
Obsada i twórcy
- Gatunek: film wojenny
- Produkcja: Francja, Stany Zjednoczone 2000
- Czas trwania: 1 godz. 55 min.
- Scenariusz: Jonathan Mostow, Sam Montgomery
- Reżyseria: Jonathan Mostow
- Obsada: Matthew McConaughey, Bill Paxton, Harvey Keitel, Jon Bon Jovi
Nagrody
Produkcja zdobyła m.in. takie wyróżnienia jak:
- Oscar – za najlepszy montaż dźwięku oraz nominacja za dźwięk
- Złota Szpula – nominacja za montaż dźwięku w dialogach i technice ADR oraz za efekty i imitacje dźwiękowe

“U-571” - produkcja i ciekawostki
Zdjęcia kręcono od stycznia do maja 1999 r. w San Francisco, San Pedro, Los Angeles (Stany Zjednoczone), Rzymie (Włochy), na Malcie oraz w Rosji.
Jonatham Mostow nie chciał nadmiernie korzystać z uroków efektów komputerowych. O ile w scenach z udziałem aktorów wykorzystano pełnowymiarowe konstrukcje okrętów, o tyle skomplikowane ujęcia wodne można było zrealizować przy użyciu dużych miniatur. Sceny z gwałtownymi przechyleniami okrętów zrealizowano przy użyciu gigantycznego gimbala.
W filmie wykorzystano prawdziwą enigmę, użyczoną przez prywatnego kolekcjonera.
Film “U-571” w ofercie CANAL+
Oglądaj w serwisie CANAL+: "U-571"

Czytaj więcej:
Poznaj lepiej nową produkcję "Wszyscy moi wrogowie"
Przeczytaj recenzję filmu “Interstellar”
Może Cię zainteresować recenzja filmu "Pokusa"
Sprawdź TOP filmów o Navy SEALs
Odkryj najlepsze filmy o łodziach podwodnych
Oto najważniejsze produkcje o U-bootach
Przeczytaj recenzję filmu "Wilcze echa"
Niniejszy artykuł może zawierać informacje handlowe lub zaproszenie do skorzystania z oferty Usługodawcy lub podmiotów współpracujących. Informacje są aktualne na dzień publikacji, chyba że z treści artykułu wynika inaczej.
Już przeczytane? Daj znać co myślisz o tym artykule!
Komentując akceptujesz regulamin.




