Już przeczytane? Pora na film!
Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!

Film "Wszyscy moi wrogowie", najnowszy dramat kryminalny Andrew Pattersona, niespodziewanie wyrósł na jednego z moich faworytów tego roku. Podczas premiery w Stanach na Festiwalu SXSW produkcja została przyjęta szczególnie entuzjastycznie, co mnie kompletnie nie dziwi, gdyż poza oryginalnym scenariuszem, ma w sobie niebywały urok, cudowny, ostry do bólu żart, charyzmatyczne postaci, genialną ścieżkę dźwiękową, a do tego potrafi zaskoczyć. Produkcja stanowiąca apoteozę prostego życia, a jednocześnie ukazująca jego ukryte mroczniejsze oblicze już za chwilę wejdzie na ekrany naszych kin. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj recenzję, poznaj twórców i ciekawostki dotyczące produkcji, sprawdź, gdzie obejrzeć film “Wszyscy moi wrogowie”.
Film „Wszyscy moi wrogowie” (2025) możesz obejrzeć już niebawem w naszych kinach. Ten wciągający neo-western w reżyserii Andrew Pattersona to historia cenionego wśród lokalnej społeczności hodowcy pszczół, który po latach przypadkowo spotyka swą dawno niewidzianą przybraną córkę. To spotkanie może stanowić początek nowego, lepszego rozdziału w ich życiu, lecz najpierw przyjdzie im zmierzyć się z rolniczym potentatem, który za nic ma grę fair play...
Film „Wszyscy moi wrogowie” już w najbliższy piątek 14 sierpnia wchodzi do polskich kin.

Oglądasz polskich artystów czy zagraniczne gwiazdy? A może wolisz kino spoza głównego nurtu, festiwalowe odkrycia lub inne produkcje na konkretny temat? Mamy to wszystko w ofercie CANAL+!
Fabuła filmu “Wszyscy moi wrogowie” skupia się wokół Amziah, charyzmatycznego członka i niepisanego przywódcy lokalnej społeczności na amerykańskim Południu, którego pasją i sposobem na życie jest hodowla pszczół miodnych, a w czasie wolnym zajmuje go muzykowanie ze znajomymi. Gdy po latach nieoczekiwanie spotyka swoją dawną przybraną córkę, Kateri od razu ponownie zaprasza ją do swojego życia, chcąc nadrobić lata rozłąki i zbudować rodzinny biznes. Okazuje się jednak, że amerykańska prowincja nie jest tak senna, bezpieczna i przyjazna, jak mogłoby się wydawać...
Pierwsze skrzypce gra tu bezsprzecznie Matthew McConaughey, zdobywca Oscara za rolę w “Witaj w klubie”, nominowany do Złotego Globu za niezapomnianą kreację w serialu kryminalnym HBO Max “Detektyw”, jednym z najlepszych zresztą. Aktor idealnie pasuje do roli Amziah. Sam pochodzi z niewielkiego miasteczka w Teksasie, co nie obyło się bez wpływu na jego charakterystyczny akcent, a do tego posiada umiejętności muzyczne, które twórcy genialnie tutaj wykorzystali. Jako muzyk bluegrassowego zespołu nie tylko gra na mandolinie, ale również sam śpiewa, a utwór “Quill” w jego wykonaniu znalazł się na oficjalnej ścieżce dźwiękowej do filmu, ba, nawet został singlem.
W 2. części filmu niekwestionowaną królową, która kradnie całą uwagę jest charyzmatyczna Angelina LookingGlass, którą część widzów może kojarzyć z amerykańskiego serialu kryminalnego “Szepty mroku”. Ciekawe, że postać Kateri to jej debiut w głównej roli i nad tym wciąż nie mogę wyjść z podziwu. By nie zdradzić zbyt wiele, pozwolę sobie się tu zatrzymać. Dodam jedynie, że ekranowa chemia między nią a Matthew jest absolutnie nie do podrobienia.
Rola czarnego charakteru, momentami nieco przerysowanego, momentami do bólu prawdziwego, przypadła zaś w udziale Kurtowi Russellowi, który mimo 75. wiosen na karku udowadnia, że wciąż ma się świetnie i wciąż ma to coś, ten cwaniacki vibe, który pamiętam jeszcze choćby z “Tango i Casha”. I mówię to naprawdę bez zbędnej kurtuazji. Gdyby to był serial, ta postać w wydaniu aktora zdecydowanie zasługuje na rozwinięcie.
Pozostałej części obsady nie kojarzysz pewnie po nazwiskach, za to z twarzy z całą pewnością. Wśród odtwórców mniejszych ról znaleźli się m.in.: Jake Horowitz i Bruce Davis – gwiazdy poprzedniej produkcji Andrew Pattersona, nagradzanego thrillera science-fiction "The Vast of Night" (2019), Scott Shepherd - mistrz 2., 3. i kolejnych planów, znany z serialu "Młody papież", “The Last of Us” i antologii "Detektyw" (przy czym na planie nie spotkał się z Matthew McConaughey, gdyż ten zagrał w 1. części, zaś Shepherd w 3.) oraz głośnych produkcji filmowych takich jak "Most szpiegów", "Czas krwawego księżyca" czy "Jason Bourne", Rob Morgan ("Stranger Things", “Nie patrz w górę", "Mudbound"), znany z wielu filmów Wesa Andersona, wyróżniany szczególnie za kreację boya hotelowego, młodego Zero Moustafy w "Grand Budapest Hotel", serii “Spider-Man” czy serialu “Willow” Tony Revolori czy wyróżniany za rolę w filmie “Królestwo Planety Małp" Owen Teague, którego niedawno mogliśmy oglądać w miniserialu HBO Max "Grupa zadaniowa".

Film “Wszyscy moi wrogowie” przenosi widza do świata, w którym nic nie jest czarno-białe, nie istnieją klasyczni dobrzy i źli, porządnym ludziom przydarzają się koszmarne rzeczy, ale i tak pragniesz pozostać w nim jak najdłużej. To niesztampowa, niezwykła historia o ludziach, ich spuściźnie, społecznych więziach, odnajdywaniu szczęścia w prostych przyjemnościach, ale również bezwzględnej walce o przetrwanie i obronie tego, co budowało się latami.
Bardzo mocnymi elementami produkcji są oprawa muzyczna, przy której trudno nie złapać się na nuceniu, a nawet tupnięciu nóżką, oraz niesamowity klimat neo westernu, który z każdą minutą wciąż narasta, zmierzając do kulminacyjnego “pojedynku”. Część scen kręcono w prawdziwych miejscówkach w Alabamie, m.in. restauracji Frosty Mug w Jasper czy sklepie J&J Grocery & Deli w Bessemer, zaś jedną z ważniejszych ról zagrał tekściarz i muzyk indiefolkowego zespołu The Last Bison, Benjamin Hardesty.
Być może dlatego dostrzeżesz tu mnogość gatunków, z których czerpią twórcy - od kina obyczajowego, przez rodzinny dramat, dreszczowiec, kino kryminalne, aż po neo-western - współczesną historię o zemście z nietypowym bohaterem w roli głównej. Co ciekawe – mimo skrócenia produkcji do niewiele ponad 2 godzin - hybryda ta kompletnie na tym nie traci. Film “Wszyscy moi wrogowie” to z pozoru prosta, acz oryginalna historia o tym, że jest przyjemnie do momentu aż robi się nieprzyjemnie, lecz za tą fasadą kryje się wciągająca opowieść o pasji, wspólnocie, próbie przetrwania i zemście. I jest w tym wszystkim coś naprawdę poetyckiego, jakaś magia, którą trudno rozłożyć na czynniki pierwsze. A może wcale nie trzeba? Zamiast tego warto po prostu się nią rozkoszować...

Od 14 sierpnia film "Wszyscy moi wrogowie" możesz obejrzeć w naszych kinach.
Produkcja zdobyła m.in. takie wyróżnienia jak nominacja do nagrody Bright Horizons dla Andrew Pattersona na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Melbourne.
Zdjęcia kręcono od czerwca do sierpnia 2023 r. w Bessemer, Columbianie, Jasper i Guntersville (Alabama, Stany Zjednoczone).
Od 14 sierpnia film "Wszyscy moi wrogowie" możesz obejrzeć w naszych kinach.
Gdy tylko trafi do serwisu CANAL+, niezwłocznie o tym poinformujemy.

Czytaj więcej:
Przeczytaj recenzję filmu “Interstellar”
Może Cię zainteresować recenzja filmu "Pokusa"
Odkryj film "Wind River. Na przeklętej ziemi"
Przeczytaj recenzję neo westernu "Eddington"
Komentując akceptujesz regulamin.